Odświeżony Opel Astra w firmowej flocie. Kompakt, który dobrze rozumie biznes

Dobry samochód służbowy powinien robić dokładnie to, czego oczekujemy od dobrego pracownika, czyli sprawnie wykonywać swoje zadania, nie generować niepotrzebnych problemów i dobrze reprezentować firmę. Brzmi prosto, ale w praktyce pogodzenie wszystkich tych cech w jednym aucie wcale nie jest oczywiste. Odświeżony Opel Astra pokazuje, że biznesowy rozsądek nie musi oznaczać wyboru pozbawionego charakteru.

Odświeżony Opel Astra w firmowej flocie
Źródło zdjęć: © materiały partnera | Opel Automobile GmbH

W firmie każda decyzja ma swoją cenę. Dotyczy to również samochodów, choć ich wartość trudno sprowadzić wyłącznie do kwoty na fakturze, miesięcznej raty czy kosztu przejechania 100 kilometrów. Auto służbowe jest przecież narzędziem pracy, mobilnym biurem, wizytówką przedsiębiorstwa, a dla wielu pracowników także miejscem, w którym spędzają sporą część dnia.

Dlatego dobry samochód flotowy musi dziś umieć znacznie więcej niż tylko sprawnie przemieszczać się z punktu A do punktu B. Powinien być ekonomiczny z perspektywy firmy, komfortowy z punktu widzenia kierowcy, praktyczny w codziennej eksploatacji i wystarczająco reprezentacyjny, by bez kompleksów podjechać nim na spotkanie z kluczowym klientem. Właśnie w tym miejscu zaczyna się opowieść o odświeżonym Oplu Astra.

Samochód firmowy dobry nie tylko na papierze

Menedżer floty patrzy na samochód inaczej niż prywatny kierowca. Liczą się koszty, przewidywalność i możliwość dopasowania auta do konkretnego profilu użytkowania. Ale osoba, która później dostanie kluczyki, oceni zupełnie inne rzeczy – czy po kilku godzinach za kierownicą wysiądzie zmęczona, czy obsługa auta jest intuicyjna, czy zmieszczą się wszystkie potrzebne bagaże i czy samochód po prostu dobrze wygląda. Najlepsze auta flotowe powstają więc tam, gdzie te dwa światy się spotykają.

Opel Astra ma tutaj ważny argument – różnorodność! Odświeżony model jest dostępny jako hatchback i bardziej przestronny Sports Tourer, a gama układów napędowych obejmuje hybrydę, hybrydę plug-in, odmianę w pełni elektryczną i oszczędny silnik Diesla. Firma nie musi więc dopasowywać sposobu pracy do samochodu – może zrobić dokładnie odwrotnie i wybrać wersję odpowiadającą realnemu profilowi tras.

Odświeżony Opel Astra w firmowej flocie
© materiały partnera | Opel Automobile GmbH

Dla pracownika poruszającego się głównie po mieście sensownym rozwiązaniem może być zelektryfikowany napęd. Osoba regularnie pokonująca długie odcinki doceni inne cechy niż kierowca wykonujący kilkanaście krótkich przejazdów dziennie. A tam, gdzie samochód ma jednocześnie pełnić funkcję auta służbowego, rodzinnego i transportowego, naturalnym wyborem staje się właśnie Sports Tourer. To ważne, bo nowoczesna flota coraz rzadziej oznacza zamówienie kilkudziesięciu identycznych samochodów. Coraz częściej oznacza rozsądne zarządzanie różnymi potrzebami.

Komfort to nie luksus

Łatwo uznać wygodny fotel za detal, dopóki nie spędza się za kierownicą kilku godzin dziennie. W przypadku przedstawiciela handlowego, opiekuna klientów czy menedżera regionalnego ergonomia przestaje być dodatkiem. Staje się częścią warunków pracy. Dlatego jednym z najciekawszych elementów odświeżonej Astry są ergonomiczne fotele Intelli-Seats, oferowane standardowo we wszystkich wersjach. Ich konstrukcja ma ograniczać nacisk na kość ogonową, co ma znaczenie szczególnie podczas dłuższych podróży.

Opcjonalnie dostępne są też bardziej zaawansowane, wielofunkcyjne fotele Intelli-Seats z atestem AGR (Aktion Gesunder Rücken e.V.), wyposażone w wielostopniowe podgrzewanie, elektropneumatyczną regulację podparcia lędźwiowego, funkcję masażu i dodatkowo dla kierowcy — pamięć ustawień. To przykład rozwiązania, którego wartości nie widać w tabeli arkusza kalkulacyjnego tak łatwo jak spalania czy wysokości raty. Czuje się ją za to po pięciuset kilometrach, po trzecim spotkaniu jednego dnia albo po powrocie do domu późnym wieczorem.

Podobną filozofię widać w kokpicie. Nowoczesny system multimedialny, przejrzysta architektura wnętrza i dostępny wyświetlacz projekcyjny Intelli-HUD pomagają ograniczyć liczbę czynności odrywających uwagę od drogi. W samochodzie wykorzystywanym intensywnie nie chodzi przecież o to, żeby technologia robiła wrażenie jedynie przez pierwsze pięć minut.

Odświeżony Opel Astra w firmowej flocie
© materiały partnera | Opel Automobile GmbH

Po zmroku też jest się w pracy

Flotowy samochód nie wybiera pory dnia ani pogody. Zimą zaczyna pracę przed świtem, a kończy ją długo po zmroku. Dlatego nowoczesne oświetlenie to znacznie więcej niż efektowny punkt na liście wyposażenia. W odświeżonej Astrze dostępne są adaptacyjne reflektory Intelli-Lux HD z ponad 50 tys. elementów. System precyzyjnie dopasowuje strumień światła do warunków i innych uczestników ruchu, poprawiając widoczność bez oślepiania kierowców jadących z naprzeciwka. To technologia przeniesiona do Astry z większego Grandlanda.

Dla firmy oznacza to coś bardzo konkretnego – rozwiązanie wspierające kierowcę właśnie wtedy, gdy zmęczenie i trudne warunki zwiększają ryzyko błędu. W końcu w skali floty bezpieczeństwo nigdy nie jest wyłącznie sprawą indywidualną – każde zdarzenie to potencjalny przestój, koszty, komplikacje organizacyjne i stracony czas.

Profesjonalnie, ale nie anonimowo

Przez lata samochody flotowe miały być przede wszystkim neutralne – najlepiej srebrne, szare albo czarne. W dodatku poprawne, dyskretne i możliwie niezauważalne. Tyle że współczesny biznes także się zmienił. Firmy inwestują w swój wizerunek, komunikację, przestrzenie biurowe i kulturę organizacyjną. Trudno więc oczekiwać, że samochód – często jeden z najbardziej widocznych firmowych przedmiotów – pozostanie całkowicie bez znaczenia.

Odświeżona Astra zachowuje biznesową powściągliwość, ale nie jest anonimowa. Przeprojektowany przedni pas Opel Vizor, podświetlane logo Blitz i charakterystyczny motyw Opel Compass sprawiają, że samochód wygląda nowocześnie i rozpoznawalnie. Model został zaprojektowany, opracowany i jest produkowany w niemieckim Rüsselsheim.

Odświeżony Opel Astra w firmowej flocie
© materiały partnera | Opel Automobile GmbH

To ważna równowaga! Astra nie próbuje udawać limuzyny prezesa i nie epatuje statusem, ale też nie wygląda jak samochód wybrany wyłącznie dlatego, że zgadzała się liczba w ostatniej kolumnie arkusza. Dobrze pasuje do przedsiębiorcy, handlowca, specjalisty czy menedżera – ludzi, którzy chcą wyglądać profesjonalnie, ale niekoniecznie ostentacyjnie.

Hatchback na spotkania, Sports Tourer do zadań specjalnych

Nie każda firma potrzebuje ogromnego SUV-a. W rzeczywistości to właśnie kompaktowe wymiary bywają przewagą, bo ułatwiają poruszanie się po mieście, parkowanie pod biurem i codzienną logistykę. Hatchback dobrze odnajdzie się właśnie w takim rytmie – gdy priorytetem staje się przestrzeń, Astra Sports Tourer oferuje bagażnik o pojemności do 1634 litrów. To już wartość, która pozwala myśleć nie tylko o walizkach podczas delegacji, ale też o sprzęcie prezentacyjnym, próbkach, materiałach promocyjnych czy wszystkim, co pracownik musi zabrać ze sobą w trasę.

Równie ciekawie wygląda wybór napędów. Elektryczna Astra oferuje zasięg do 454 km według WLTP, a obok niej pozostają wersje plug-in hybrid, hybrydowe i wysokoprężne. Z punktu widzenia osoby zarządzającej flotą to być może jeden z największych atutów modelu – możliwość budowania floty wokół jednego samochodu, ale bez narzucania wszystkim użytkownikom jednego sposobu korzystania z niego.

Odświeżony Opel Astra w firmowej flocie
© materiały partnera | Opel Automobile GmbH

Biznes jest zawsze w ruchu

Nieprzypadkowo komunikacja nowej Astry została w Polsce połączona z hasłem "Run Your Business". Przedsiębiorca rzadko naprawdę stoi w miejscu. Przecież jednego dnia jedzie na spotkanie, następnego odwiedza klienta, później zabiera sprzęt, pracowników albo rodzinę. Samochód musi za tym rytmem nadążyć! I być może właśnie dlatego najważniejszą zaletą Astry nie jest pojedynczy parametr, ogromny ekran czy jeden efektowny system – ale jest nią na pewno umiejętność pogodzenia potrzeb, które w biznesie często wydają się sprzeczne.

Firma chce kontrolować koszty, kierowca chce jeździć wygodnie, menedżer floty potrzebuje przewidywalnego narzędzia pracy, a klient widzi samochód jako część wizerunku przedsiębiorstwa. Jedni jeżdżą po mieście, inni przemierzają autostrady, jeszcze inni potrzebują dużego bagażnika… Dobra flota nie musi być kompromisem, jeśli samochód potrafi odpowiadać na realne potrzeby każdego dnia. Odświeżony Opel Astra robi to bez zbędnego hałasu i właśnie dlatego tak dobrze rozumie biznes.

Płatna współpraca z marką Opel
Wybrane dla Ciebie
Wyłączono komentarze
Jako redakcja Wirtualnej Polski doceniamy zaangażowanie naszych czytelników w komentarzach. Jednak niektóre tematy wywołują komentarze wykraczające poza granice kulturalnej dyskusji. Dbając o jej jakość, zdecydowaliśmy się wyłączyć sekcję komentarzy pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Money.pl