Płynął tam gdzie inni się bali. Mało znany armator zdominował tranzyt przez Ormuz

Statki należące do południowokoreańskiej grupy Sinokor przewiozły we wrześniu 105,6 mln baryłek ropy przez cieśninę Ormuz. To niemal 40 proc. surowca przetransportowanego tym szlakiem w ciągu miesiąca.

Tankowiec trafiony w cieśninie Ormuz. Drugi taki atak na statek należące do południowokoreańskiej grupy Sinokor przewiozły we wrześniu 105,6 mln baryłek ropy przez cieśninę Ormuz. (zdjęcie ilustracyjne)
Źródło zdjęć: © Getty Images, screen | Andrew Merry | ZipZapic.com, ukmto.org
Przemysław Ciszak

Według informacji Bloomberga jednostki należące do amratira Sinokor przewiozły przez strategiczną cieśninę więcej ropy niż trzej kolejni najwięksi właściciele statków łącznie.

Analiza danych firm Vortexa, Equasis i Signal Group uwzględniała właścicieli tankowców, a nie podmioty odpowiedzialne za ich eksploatację.

Na kolejnych miejscach znalazły się: saudyjska National Shipping Co. of Saudi Arabia, znana jako Bahri, Kuwait Oil Tanker Company oraz spółka żeglugowa należąca do Abu Dhabi National Oil Co.

Ormuz
Ormuz © Licencjodawca | Opracownie money.pl

Ich łączny wynik wyniósł 97,3 mln baryłek. Żadna z czterech firm nie odpowiedziała na prośby o komentarz.

Wypłynął na Ormuzie

Sinokor, należący do Ga-Hyun Chung, rozbudował flotę tankowców przed konfliktem, korzystając z zakupów oraz umów czarterowych. Gdy ruch przez Ormuz niemal zamarł, producenci wynajmowali jednostki po bardzo wysokich stawkach, aby odbierać ropę i uniknąć przepełnienia magazynów.

Po odbudowie eksportu z Zatoki Perskiej statki grupy nadal realizują krótkie rejsy z ładunkami z Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, a także Iraku i Kataru.

Wybrane dla Ciebie