Zmiana czasu już w weekend. Część Polaków zarobi więcej

W nocy z 24 na 25 października cofniemy zegarki z godz. 3 na 2. Dla osób na nocnej zmianie oznacza to dodatkową godzinę pracy, ale też wyższe wynagrodzenie. Nie każdemu przysługuje jednak dodatek.

Zmiana czasu na letniZmiana czasu na zimowy: pracujący w nocy będą pracować dłużej, ale zarobią więcej
Źródło zdjęć: © Getty Images | Europa Press 2025
Malwina Gadawa

W najbliższy weekend, w nocy z 24 na 25 października, nastąpi zmiana czasu z letniego na zimowy. Oznacza to cofnięcie wskazówek zegarów z godz. 3 na godz. 2. Jak podkreślili analitycy firmy Personnel Service, dla pracowników nocnych zmian – m.in. w fabrykach, magazynach, szpitalach, ochronie czy na kolei – nocna zmiana czasu wiąże się z dodatkową godziną pracy, za którą należy się wyższe wynagrodzenie.

Zmiana czasu na zimowy. Za dodatkową godzinę należą się pieniądze

Analitycy przypomnieli, że dodatkowa godzina w związku ze zmianą czasu to – według Kodeksu pracy - praca w godzinach nadliczbowych przypadająca w porze nocnej. Wyjaśnili, że pracownikowi zatrudnionemu na podstawie umowy o pracę przysługuje za nią, oprócz normalnego wynagrodzenia za godzinę pracy, dodatek za nadgodziny w wysokości 100 proc. godzinowej stawki oraz dodatek za pracę w nocy w wysokości 5,46 zł brutto za godzinę.

Z wyliczeń Personnel Service wynika, że pracownik zatrudniony na umowie o pracę i zarabiający płacę minimalną otrzyma za dodatkową godzinę 60,07 zł brutto. Otrzymującym miesięczne wynagrodzenie w wysokości 6 500 zł przysługuje za dodatkową godzinę 79,32 zł brutto, a zarabiającym 8 000 zł – 96,36 zł brutto.

Analitycy firmy zwrócili także uwagę, że na kolei pociągi będące w trasie o godz. 3 zatrzymują się zazwyczaj na godzinę na stacji, co oznacza, że podczas zmiany czasu cała drużyna trakcyjna i konduktorska pracuje dłużej. "Maszynista, który zarabia około 9 600 zł brutto, może otrzymać za tę dodatkową godzinę około 115 zł brutto, a najbardziej doświadczeni maszyniści z pensją powyżej 11 000 zł – ponad 130 zł" – wskazali. Dyżurni ruchu, których średnie wynagrodzenie w lutym 2026 r. wyniosło 11 664 zł, mogą liczyć na ok. 138 zł brutto.

Jak zauważyli eksperci Personnel Service, korzystniejsze zasady obowiązują dla pracowników ochrony zdrowia. Ci, jeśli są zatrudnieni na etacie, mogą liczyć na dodatek za pracę w nocy w wysokości 65 proc. stawki godzinowej.

Według wyliczeń firmy, pielęgniarka, położna, ratownik medyczny, fizjoterapeuta czy technik elektroradiolog z wykształceniem licencjackim lub średnim, dla których minimalne wynagrodzenie zasadnicze od lipca br. wynosi 8 369 zł brutto, otrzymają za dodatkową godzinę ok. 126 zł brutto. Z kolei lekarz specjalista z pensją 12 910 zł może liczyć na ok. 194 zł brutto - wskazało Personnel Service.

Nie wszyscy dostaną dodatek. Znaczenie ma rodzaj umowy

Analitycy firmy przypomnieli także, że pracodawca może zamiast pieniędzy za przepracowaną nadgodzinę oddać czas wolny. Wtedy jednak pracownik nie dostaje stuprocentowego dodatku za nadgodziny. Dodatek nocny musi natomiast zostać wypłacony.

Eksperci zwrócili natomiast uwagę, że powyższe wyliczenia nie dotyczą osób zatrudnionych na umowach cywilnoprawnych i kontraktach B2B, które nie mają prawa do dodatku nocnego ani dodatku za nadgodziny. "Za dodatkową godzinę otrzymają wynagrodzenie według stawki z umowy, nie niższej niż minimalna stawka godzinowa 31,40 zł brutto" – wskazali analitycy. Dodali, że odrębne zasady obowiązują też funkcjonariuszy, np. policjantów i strażaków.

Powrót do czasu letniego nastąpi w ostatni weekend marca.

Wybrane dla Ciebie