Podatek od smartfona. Zyska na nim głównie szara strefa

Polacy buntują się przeciwko nowemu podatkowi od sprzętu elektronicznego. Z kolei zdaniem ekspertów taki ruch rządu uderzy w najbiedniejszych i pomoże szarej strefie. "Chińskie sklepy zacierają ręce" - mówią.

Smartfony podrożeją, a szara strefa sporo zyska. Takie będą skutki wprowadzenia opłaty reprograficznej zdaniem branżySmartfony podrożeją, a szara strefa sporo zyska. Takie będą skutki wprowadzenia opłaty reprograficznej zdaniem branży
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Jakub Ceglarz

Dyskusja o podatku od sprzętu elektronicznego (tzw. opłacie reprograficznej) toczy się od dłuższego czasu. Ma ona być pobierana od sprzedaży smartfonów, tabletów czy nawet telewizorów z funkcją smart. W przestrzeni publicznej pojawia się już stawka - 6 proc. wartości sprzętu.

Pieniądze zyskane w ten sposób miałyby trafić do artystów. Rząd bowiem uważa, że nowoczesny sprzęt elektroniczny służy często do słuchania muzyki czy oglądania telewizji, więc automatycznie często oznacza łamanie praw autorskich twórców.

Z takim podejściem nie zgadzają się Polacy, o czym pisze "Rzeczpospolita". W sondażu Social Changes aż 75 proc. społeczeństwa jest przeciwna wprowadzeniu takiego podatku.


DLA CIEBIE
Przetestował setki zawodów. Który wybrałby na start? - Wojciech Kaczmarczyk II Pierwsza praca #4 

Nie podoba im się szczególnie moment dyskusji na ten temat. Gdy w dobie pandemii sprzęt elektroniczny stał się de facto niezbędny do codziennego funkcjonowania, obciążenia przy jego zakupie powinny zdaniem Polaków maleć, a nie rosnąć.

A skutkiem wprowadzenia opłaty będzie na pewno wzrost cen elektroniki. Z jednej z najtańszych w Europie stanie się ona praktycznie najdroższa. Ucierpią przede wszystkim polskie firmy, które utracą konkurencyjność.

– Znowu zostaną otwarte drzwi dla szarej strefy. Na decyzję polskiego rządu już ręce zacierają e-sklepy z Chin – podkreśla w "Rz" Michał Kanownik, prezes Związku Cyfrowa Polska.

Rząd ma jednak problem. Prezydent Duda dość jasno zadeklarował, że podatku od smartfona nie popiera. I że w razie czego nie podpisze ustawy, która go wprowadza.

Wybrane dla Ciebie