Notowania

Podatek solidarnościowy. Rozliczenie z małżonkiem nie uratuje przed nim

Od stycznia najbogatsi muszą płacić 4 proc. nowego podatku. Resort finansów nie pozostawia złudzeń - wspólne rozliczenie z małżonkiem nie uratuje przed daniną solidarnościową.

Podziel się
Dodaj komentarz
(East News)
Złe wieści dla małżonków. Daninę solidarnościową trzeba płacić niezależnie od dochodów małżonka

Najbogatsi Polacy nie wiedzą, jak rozliczać tzw. daninę solidarnościową - pisze "Rzeczpospolita". Obowiązuje ona dopiero od 2019 roku i obejmuje tylko tych, którzy w ciągu roku zarobią więcej niż milion złotych.

Podatnicy chcą wiedzieć, czy wspomniany milion można podzielić między dwóch małżonków. Na przykład w sytuacji, gdy mąż zarabia 1,5 mln zł rocznie, a żona nie pracuje. Albo odwrotnie.

W przypadku zwykłego PIT-u takie wspólne rozliczenie pozwala sporo zaoszczędzić. Jednak danina solidarnościowa rządzi się innymi prawami. Resort finansów odpowiedział "Rz", że wspólne rozliczenie nie uratuje przed dodatkowym podatkiem.

Obejrzyj: Podatek handlowy? Nie łudźmy się: będzie drożej

Ten i tak trzeba będzie zapłacić, bo podstawę opodatkowania stanowi dochód każdego z małżonków z osobna.

Nowa danina to efekt ustawy, którą zapowiedział premier Mateusz Morawiecki w trakcie protestu osób niepełnosprawnych. To właśnie oni mieliby zyskać na wprowadzeniu nowego podatku dla najbogatszych.

Ustawa zakłada utworzenie Solidarnościowego Funduszu Wsparcia Osób Niepełnosprawnych. Ma on być zasilany z części składki na Fundusz Pracy i z daniny solidarnościowej od osób zarabiających ponad milion złotych rocznie.

Pieniądze z Funduszu zostaną przeznaczone m.in. na wsparcie społeczne i zawodowe osób niepełnosprawnych, na zadania związane z promowaniem i wzmacnianiem systemu wsparcia dla niepełnosprawnych i na zadania z zakresu innowacyjnych rozwiązań dotyczących rehabilitacji społecznej i zawodowej.

Najlepiej zarabiający zapłacą daninę solidarnościową od dochodów uzyskanych w 2019 r.
Danina solidarnościowa od 2019 r. Prezydent podpisał ustawę o "podatku dla najbogatszych"

W uzasadnieniu do ustawy napisano, że aby umożliwić "osobom niepełnosprawnym niezależne życie i pełny udział we wszystkich jego sferach, niezbędne jest zapewnienie odpowiednich środków, umożliwiających przezwyciężenie barier utrudniających im pełnienie ról społecznych oraz pełne włączenie społeczne by mogły funkcjonować na zasadzie równości z innymi osobami".'

Nowa danina obowiązuje od stycznia 2019 r., co oznacza, że po raz pierwszy trzeba ją będzie zapłacić wraz z rocznym rozliczeniem PIT za 2019 r., czyli do 30 kwietnia 2020 r. Stawka wynosi 4 proc. od dochodu powyżej miliona złotych.

Abonament RTV. Likwidacja? "Nie ma innego wyjścia"

Szacuje się, że obowiązek zapłaty daniny obejmie ok. 21 tys. podatników.

Owe 4-proc. daniny solidarnościowej dla dochodów powyżej 1 mln zł to w praktyce 40 tys. zł od każdego kolejnego miliona złotych dochodów.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: danina solidarnościowa, podatki, podatek dla najbogatszych, gospodarka, wiadomości
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
04-09-2019

OliNajbogatsi powinni placic polowe tego co zarabiaja bo dorabiaja sie kosztem biednych wiec niech placa

04-09-2019

PrawdaTo chyba normalne że kto więcej zarabia powinien płacić wyższe podatki...

04-09-2019

jezol1977Trzeba pracować na NYGUSÓW i tyle !!!!

Rozwiń komentarze (95)