Notowania

gruzja
08.08.2007 11:24

Gruzja: Szef MSZ o incydencie z rosyjskim pociskiem

Gruziński minister spraw zagranicznych Gela Beżuaszwili uważa, że wystrzelenie pocisku rakietowego w Gruzji może być związane z sytuacją wewnętrzną w Rosji, w tym z sukcesją po prezydencie Władimirze Putinie.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP / EPA)

Gruziński minister spraw zagranicznych Gela Beżuaszwili uważa, że wystrzelenie pocisku rakietowego w Gruzji może być związane z sytuacją wewnętrzną w Rosji, w tym z sukcesją po prezydencie Władimirze Putinie.

W wywiadzie dla środowego wydania francuskiego dziennika "Le Figaro" minister zastrzegł, że to jedynie hipoteza i że nie sądzi, by akcja - jak to ujął - "miała zielone światło z samej góry, czyli od Putina".

We wtorek Gruzja oświadczyła, że rosyjskie myśliwce wystrzeliły dzień wcześniej rakietę, omal nie trafiając w wioskę Tsitelubani ok. 65 km na zachód od Tbilisi. W związku z incydentem ambasadorowi Rosji wręczono we wtorek notę protestacyjną.

Rosja kategorycznie zaprzeczyła udziałowi w przedstawionych przez Tbilisi wydarzeniach.

W wywiadzie dla "Le Figaro" szef gruzińskiej dyplomacji przedstawił trzy hipotezy w sprawie wystrzelenia pocisku.

Jedna to taka, że "Rosja chce skompromitować proces pokojowy, który obiecująco rozwija się w Osetii Południowej". Osetia Południowa to obok Abchazji druga separatystyczna republika, która pragnie formalnie oderwać się od Gruzji.

Według drugiej hipotezy przedstawionej przez Beżuaszwilego, "Moskwa chce umniejszyć sukcesy polityczne i gospodarcze nowej demokratycznej Gruzji".

Trzecia hipoteza wiąże zdarzenie z sytuacją wewnętrzną Rosji, w której wielkimi krokami zbliżają się wybory prezydenckie w roku 2008, i kwestią sukcesji po Putinie - uważa szef MSZ Gruzji.

Tagi: gruzja, wiadomości, gospodarka, polityka, pap
Źródło:
PAP
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz