Notowania

afera hazardowa
21.10.2009 06:40

Komisja powstanie, ale jak będzie wyglądała?

Dziś Sejm zajmie się kształtem uchwały powołującej komisję hazardową.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP/Radek Pietruszka)

Platforma Obywatelska złożyła wczoraj projekt uchwały o powołaniu komisji do spraw afery hazardowej. Opozycja nie zamierza jednak przystać na jej kształt proponowany przez partię rządzącą.

Sejm zajmie się trzema projektami uchwał w sprawie powołania sejmowej komisji śledczej, która zbada prace legislacyjne nad zmianami w ustawie o grach i zakładach wzajemnych. Projekty w tej sprawie złożyły PO, PiS i Lewica.

Pewne jest tylko to, że posłowie zasiadający w komisji, mają zająć się niejasnościami związanymi z tzw. ustawą hazardową. Są jednak dwa punkty sporne, które dzielą opozycję i PO.

Tylko PO, czy poprzednie ekipy też?

- _ Platforma Obywatelska chce, by komisja hazardowa zbadała głównie legalność prac nad ustawami o grach i zakładach wzajemnych w okresie od 2003 roku do października bieżącego roku _ - zapowiedział przewodniczący Klubu Parlamentarnego PO Grzegorz Schetyna.

Oznaczałoby to, że jej członkowie powróciliby w swoich pytania do czasów, gdy rządziło SLD. PiS uważa, że to zabieg, który ma sparaliżować prace komisji i odebrać jej skuteczność w śledzeniu nieprawidłowości, w które zamieszani są wysoko postawieni członkowie PO.

- _ Tej komisji śledczej nie starczy czasu, by zająć się Zbychem, _ Grzesiem i _ Mirem _ - komentuje rzecznik prasowy PiS Mariusz Błaszczak.

Dlatego według projektu PiS komisja miałaby zbadać nieprawidłowości działań parlamentarzystów, członków rządu i urzędników podczas prac nad projektem ustawy o grach i zakładach wzajemnych za rządów PO.

Szefem swój, czy szefem ich człowiek?

Innym problemem jest stanowisko przewodniczącego. PiS upiera się, by był to przedstawiciel jego ugrupowania. Posłowie Prawa i Sprawiedliwości przekonują, że tylko wtedy prace komisji będą miały wartość. W przypadku, gdy komisji szefował będzie człowiek z PO, dojdzie według nich do sytuacji, w której PO będzie sędzią w swojej sprawie.

Grzegorz Schetyna przypomniał, że Tomasz Nałęcz - szef komisji badającej tzw. aferę Rywina, która jest przywoływana jako najlepsza z dotychczasowych - był przedstawicielem ówczesnej koalicji rządowej.

- _ Będziemy rozmawiać z koalicjantem, sprawa jest otwarta _ - uważa Schetyna.

| Afera hazardowa |
| --- |
| Według materiałów CBA, Drzewiecki oraz inny prominentny polityk PO Zbigniew Chlebowski mieli - podczas prac nad projektem zmian ustawie o grach i zakładach wzajemnych - lobbować na rzecz biznesmenów z branży hazardowej. Obaj odrzucają zarzuty, jednak Drzewiecki odszedł z funkcji ministra sportu, a Chlebowski stracił funkcję szefa klubu PO i przewodniczącego sejmowej Komisji Finansów. Teki ministerialne stracili też Grzegorz Schetyna, który przestał być ministrem MSWiA, a także Andrzej Czuma, któremu premier odebrał kierowanie resortem sprawiedliwości. |

Raport Money.pl
*O jaką stawkę chodziło w aferze hazardowej? * nek gier hazardowych w Polsce rośnie w tempie 40 proc. rocznie. Wart jest 17 mld złotych. Czytaj w Money.pl
Tagi: afera hazardowa, komisja, afery, uchwała, po, wiadomości, wiadmomości, gospodarka, polityka, najważniejsze
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz