Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Tusk widzi Krzaklewskiego na liście PO

0
Podziel się:

Poważne rozmowy o kandydaturze dopiero w przyszłym tygodniu.

Tusk widzi Krzaklewskiego na liście PO
(PAP/Radek Pietruszka)

Premier Donald Tusk powiedział, że gdyby to od niego zależało, to dałby Marianowi Krzaklewskiemu _ możliwość _ kandydowania z list PO do Parlamentu Europejskiego. _ _

Jednocześnie zastrzegł w rozmowie z dziennikarzami, że decyzja w tej sprawie nie została podjęta. Według czwartkowego _ Dziennika _, b. lider _ Solidarności _ i AWS ma być _ jedynką _ PO na Podkarpaciu.

_ - Nie ma tu rozstrzygnięcia, nie ma decyzji. Ja uważam, że ta kandydatura jest ciekawa, kontrowersyjna, zaskakująca _ - ocenił Tusk. Dodał, że przypomina mu to sytuację, kiedy Jerzy Buzek po raz pierwszy kandydował z list PO do PE. - _ Też to budziło emocje, kontrowersje _ - powiedział.

Zdaniem premiera, Marian Krzaklewski to dzisiaj jeden z najbardziej aktywnych i najwybitniejszych specjalistów, jeśli chodzi o UE w kontekście związkowym. _ - Jeśli ode mnie by to zależało, dałbym mu taką możliwość _ - podkreślił.

Według Tuska, po doświadczeniach z polskimi stoczniami, ktoś o takim doświadczeniu związkowym przydałby się i być może byłby skuteczniejszy niż niektórzy dzisiejsi politycy, którzy działają na forum Unii Europejskiej.

Szef rządu przyznał, że byłoby to oczywiście kolejne polityczne _ wzmocnienie na skrzydle _, więc także polityka odgrywała tutaj rolę. Ale - podkreślił - przede wszystkim chodzi o współpracę z człowiekiem _ dobrze usytuowanym w związkowych i pracowniczych strukturach europejskich _.

_ _Sam Krzaklewski powiedział, że w przyszłym tygodniu będzie rozmawiał z PO na temat możliwości startu w wyborach do Parlamentu Europejskiego z list tej partii. - _ Na początku przyszłego tygodnia będę miał rozmowy na ten temat. To mój cały komentarz dziś na ten temat _ - podkreślił.

Z kolei szefowa PO na Podkarpaciu Elżbieta Łukacijewska powiedziała PAP, że kandydatura Krzaklewskiego wzbudza dyskusje wśród lokalnych działaczy.

_ - Dzwonią do mnie osoby, które nie są zadowolone z tego i trudno się im dziwić, bo zawsze stawialiśmy na miejscowych liderów. Byłabym zdziwiona, gdyby nikt się nie odzywał; to jest naturalne. Umówmy się, że nawet wśród swoich Krzaklewski był bardzo kontrowersyjny _ - stwierdziła Łukacijewska. _ _

Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(0)