Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na

Zamachy udaremnione w ostatniej chwili

0
Podziel się:

Planowane zamachy terrorystyczne były w ostatniej fazie przygotowań. Spisek był bardzo dobrze przygotowany. Mogło zginąć bardzo wiele osób.

Zamachy udaremnione w ostatniej chwili
(WALTER BIERI /PAP)

Planowane zamachy terrorystyczne były w ostatniej fazie przygotowań. Spisek był bardzo dobrze przygotowany. Mogło zginąć bardzo wiele osób - *powiedział amerykański minister bezpieczeństwa wewnętrznego Michael Chertoff. *
Było w niego zaangażowanych wiele osób z wielu krajów. Istnieją podejrzenia, że w akcję zaangażowana była Al-Kaida. Jednak dopóki trwa śledztwo, nie można w pełni potwierdzić tych przypuszczeń.

Michael Chertoff zaznaczył, że w samolotach lecących ze Stanów Zjednocoznych do Wielkiej Brytanii będą się znajdować agenci federalni, którzy mają zapewnić wieksze bezpieczeństwo pasażerów.

Amerykański minister podziękował też brytyjskim służbom za współpracę. Dodał, że normalnie potrzeba dużo więcej czasu do zorganizowania tego typu wspólnej akcji. Zapewnił też, że służby robią wszystko, by zapewnić swoim obywatelom bezpieczeństwo.
Zaapelował do pasażerów o wyrozumiałość.

Z kolei sSzef brytyjskiego MSW John Reid potwierdził, że w związku z planowanymi zamachami terrorystycznymi zatrzymano 21 osób. Większość z nich aresztowano w Londynie i okolicach. Podczas konferencji prasowej Reid zaznaczył, że policja jest pewna, iż są to główni organizatorzy zamachów:

Podkreślił, że nie należy tracić czujności, dlatego wciąż utrzymany jest najwyższy stopień zagrożenia terrorystycznego.

Wcześniej Scotland Yard poinformował, że udaremnienie próby zamachów jest wynikiem trwającej od dłuższego czasu akcji brytyjskich służb. Ze śledztwa wynika, że do zamachów bombowych w samolotach lecących na liniach transatlantyckich miało dość przy użyciu ładunków wybuchowych, przemyconych w podręcznym bagażu.

ZOBACZ TAKŻE

Chaos na brytyjskich lotniskach

wiadomości
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(0)