Trwa ładowanie...
Zaloguj
Notowania
Przejdź na
Mateusz Madejski
Mateusz Madejski
|
aktualizacja

Polska zamyka granicę, Niemcy apelują do Polaków. "Zostańcie po naszej stronie"

404
Podziel się:

Polacy pracujący po drugiej stronie granicy już nie będą mogli swobodnie dojeżdżać do pracy. Pomoc zapowiadają niemieckie władze, a pracodawcy starają się im zorganizować noclegi. - A my ciągle nie wiemy, co robić - żalą się mieszkańcy pogranicza.

Niemcy zachęcają Polaków, by nie wracali do swojego kraju
Niemcy zachęcają Polaków, by nie wracali do swojego kraju (WP/Land Brandenburg, Mateusz Madejski/Land Brandenburg)

Niemal każdy, kto przekracza polską granicę, będzie musiał teraz przejść 14-dniową kwarantannę. To spora zmiana, bo dotychczas z obowiązku byli zwolnieni ci, którzy mieszkali w Polsce, ale codziennie dojeżdżali do pracy w Niemczech czy w Czechach. Teraz będą musieli zdecydować - zostać za granicą i pracować lub wracać do Polski i zostać w kraju przynajmniej do 13 kwietnia.

To drugie rozwiązanie jednak sprawi, że nie będą mogli zarabiać. "Pracuję za granicą i już naprawdę sam nie wiem, co robić. A najgorsze jest to, że nie wiadomo, jakie będą dalsze decyzje rządu. Jeśli wrócę do Polski, to mogę wypaść z rynku pracy na długie tygodnie, o ile nie miesiące" - pisze do nas zaniepokojony pan Piotr, mieszkaniec Dolnego Śląska.

W podobnej sytuacji mogą być dziesiątki tysięcy Polaków. Tylko do Berlina i Brandenburgii dojeżdża do pracy ok. 17 tys. Polaków. Niemcy jednak podkreślają, że polscy pracownicy są im niezbędni. Mówią o tym zarówno politycy, jak i przedsiębiorcy.

Jak prowadzić księgowość w małej firmie bez błędów, mandatów i odsetek?

- Zostańcie z nami! Pomożemy w kontynuowaniu działalności zawodowej - apeluje do Polaków Katrin Lange, minister finansów Brandenburgii. Apele to jednak nie wszystko. Lange zapowiada zorganizowanie "kompleksowej pomocy", by Polacy mogli zostać na czas zamknięcia granic w Niemczech. Niewykluczone, że powstaną nawet jakieś rozwiązania dotyczące polskich pracowników na szczeblu federalnym.

Lange nie ukrywa, że "Polacy odgrywają ważną rolę w opiece zdrowotnej, opiece domowej i wielu innych obszarach usług - na przykład w logistyce".

"Zostańcie z nami!" - apeluje minister finansów Brandenburgii

Oferty tylko z zakwaterowaniem

Przedstawiciele agencji pracy mówią, że wielu Polaków zamierza przenieść się na czas zamknięcia granic do Niemiec. Póki co nie zawsze jest to jednak proste.

- Z informacji, które posiadamy, wynika, że osoby te starają się znaleźć tymczasowo zakwaterowanie na terytorium Niemiec, żeby zachować miejsce pracy. Nie we wszystkich przypadkach będzie to jednak możliwe, ponieważ część osób pracuje w Niemczech dorywczo lub w niewielkim wymiarze godzin. To np. personel sprzątający w domach prywatnych - mówi w rozmowie z money.pl dr Dominik Matczak z agencji Silverhand.

Pomóc starają się niemieccy przedsiębiorcy. Dla wielu z nich utrzymanie Polaków w zakładach to zresztą być albo nie być.

- Niemieccy pracodawcy starają się za wszelką cenę zatrzymać pracowników z Polski, oferując im darmowe zakwaterowanie lub jednorazowe premie - mówi dr Matczak.

Zmiany można dostrzec też w serwisach ogłoszeniowych. Przy większości ofert pracy w Niemczech, nawet tych w przygranicznych miejscowościach, można znaleźć teraz informacje, że dostępne jest również zakwaterowanie.

A czy polscy pracownicy mogą teraz negocjować podwyżki z niemieckimi lub czeskimi pracodawcami? W końcu są im bardzo potrzebni, a pozostanie za granicą, zwykle oznacza odseparowanie od rodzin na dłuższy czas. Niestety, Dominik Matczak nie ma dla nich najlepszych informacji.

- Z uwagi na niepewną sytuację gospodarczą, [polscy] pracownicy nie mogą co do zasady na razie liczyć na podwyżki - uważa.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie.

Masz newsa, zdjęcie, filmik? Wyślij go nam na #dziejesie

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(404)
Danke!
4 lata temu
I slusznie! Apeluja, ale nikt nikogo nie zmusza...
Cuda Dhonhald...
4 lata temu
Jacy mili, jacy dobrzy.....Dhonhald Thusk nam to załatwił....
ksut
4 lata temu
Niemcy jako ostatni udostępnili swój rynek pracy dla Polaków, pamiętam jak dziś zdjęcie z ulicy berlińskie jak w szeregu prowadzono zakutych e kajdanki robotników budowlanych bo rzekomo nie mieli jakiś dokumentów, a byli zatrudnieni przez niemiecką firmę. Teraz lamentują, że nie ma się kto opiekować niemieckimi seniorami, nie ma kto pracować w rolnictwie. Sami się pochowali i chcą, żeby odwalać robotę za nich i narażać się na koronowirusa.
stasio
4 lata temu
Ale wedlug wp to nasze miejsca w germanistanie mieli zastapic ukraicy !! Myslalem ze Polakow juz tam nie ma.
a nie mówiłem
4 lata temu
macie milion olivkowych pracowników dobrze wyksztaconych jednak z tego co wiem oni nie chcą pracować. wolą zasiłki
...
Następna strona