Trwa ładowanie...
Zaloguj
Notowania
Przejdź na
oprac. KKG
|

Pracownicy sądów idą na L4. Na rozprawę poczekasz

270
Podziel się:

Jeśli czekasz na załatwienie swojej sprawy, poczekasz dłużej. Setki, a może już tysiące pracowników i pracownic sądów i prokuratur rozpoczęły oddolny protest – informuje we wtorek "Gazeta Wyborcza".

Pracownicy sądów idą na L4. Na rozprawę poczekasz
Oddolny protest nieorzekających pracowników sądów – asystentów, protokolantów i innych urzędników – rozpoczął się w poniedziałek rano (PAP, Tytus �mijewski)

- Sąd Rejonowy dla Łodzi-Śródmieścia liczy ok. 480 etatów. W poniedziałek do pracy przyszło tylko ok. 60 osób, a w sądzie okręgowym nie pracuje mniej więcej połowa z ok. 400 zatrudnionych. Nowy Dwór Mazowiecki jest nieobecny w mniej więcej 80 proc., tak samo Garwolin – wylicza na łamach "GW" Justyna Przybylska, szefowa Krajowego Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego "Ad Rem".

- Nie podam konkretnej liczby pracowników, którzy nie stawili się dziś w pracy, bo informacje cały czas do nas spływają - dodaje.

Zobacz także: Policjanci będą demonstrować? Gość o potencjalnym proteście. „Niezadowolenie się wylewa”

"Chore" sądy w Krakowie

Oddolny protest nieorzekających pracowników sądów – asystentów, protokolantów i innych urzędników – rozpoczął się w poniedziałek rano. Ponieważ zgodnie z przepisami nie mają prawa do strajku, postanowili zadbać o swoje zdrowie i wziąć zwolnienia lekarskie.

- W Krakowie jest pięć sądów, z czego trzy są już poważnie chore – mówi Przybylska. –To efekt ignorowania nas przez Ministerstwo Sprawiedliwości. Skoro rząd lekceważy pracowników, ci postanowili, że nie będą już pracować za darmo i w nadgodzinach.

"GW" podaje, że nieorzekających pracowników sądów jest w Polsce w sumie ok. 40 tys. 80 proc. zarabia mniej niż 4500 zł brutto, a więc 3260 zł na rękę. Wielu protokolantów – niewiele ponad płacę minimalną. Są przepracowani, bo liczba etatów w sądach jest za niska.

Wypłata: 2,5 tys. zł "na rękę"

Pracownicy sądów protestowali już pod koniec lipca, skandując pod Kancelarią Premiera: "stop zamrożeniu płac". Urzędników sądów i prokuratury wsparli wówczas przedstawiciele m.in. Służby Więziennej, Straży Pożarnej, Poczty Polskiej, ZUS-u, muzeów, urzędów skarbowych i sądów administracyjnych.

Do protestujących wyszli przedstawiciele Kancelarii Premiera. Szefowa "Solidarności" przekazała urzędnikom KPRM postulaty manifestujących. Jak mówiła, związkowcy domagają się m.in. wzrostu wynagrodzeń w przyszłym roku o 12 proc.

Jak przekazała PAP "Solidarność" pracowników sądownictwa, 90 proc. wynagrodzeń zasadniczych urzędników pracujących w sądach i prokuraturach mieści się w przedziale od 2 tys. zł netto do 3,1 tys. zł netto. Średnie wynagrodzenie zasadnicze netto wynosi 2 tys. 550 zł. zł.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(270)
Tak,tak
2 lata temu
Pracownicy sądów i prokuratury wraz z rodzinami, podziękujemy przy urnach wyborczych.
fox
2 lata temu
Jak się nie podoba to proponuje się przekwalifikować lub zmienić prace, niech zobaczą jak się pracuje u prywaciarza, tylko że większość "zapuściło korzenie" i nie chcą rezygnować z państwowej posadki, zamiast zmienić coś w swoim życiu wolą mieć wolne i iść na ulice
Pikiki
3 lata temu
Jak podajecie zarobki nauczycieli to zawsze brutto, a jak w sądach netto? Kwoty są podobne a praca dużo cięższa.
Jan
3 lata temu
Proszę o wzmożone kontrole ZUSU czy l-4 są uzasadnione
daro
3 lata temu
przecież taki jeden pan powiedział:znajdz inna prace,wez kredyt.... a ile zarbialiście za PO po wtdey protestów nie widziałem a mieliście o wiele mniej.,
...
Następna strona