Prąd i gaz najdroższe od ponad trzech lat. Rząd rozważa mrożenie cen

Robert Kędzierski
Mezczyzna liczacy gotowke. Banknoty 100pln i 200pln w dloniach, obok kalendarz.
Bartlomiej Magierowski
gotowka, pieniadze, kasa, liczy, pieniadz, finanse, gospodarka, finansowe, banki, bankowosc, przelicza, zlicza, suma, statystycznie, statysytki, wynagrodzenia, place, w, polsce, polska, polak, budzet, domowy, wydatki, rachunki, podatki, skladki, ubezpieczenia, zus, vat, pit, cit, oplaty, ksiegowosc, gotowka, pieniadze, kasa, liczy, pieniadz, finanse, gospodarka, finansowe, banki, bankowosc, przelicza, zlicza, suma, statystycznie, statysytki, wynagrodzenia, place, w, polsce, polska, polak, budzet, domowy, wydatki, rachunki, podatki, skladki, ubezpieczenia, zus, vat, pit, cit, oplaty, ksiegowosc, waluta, bogactwo, biznesman, papier, banknoty, gotówka, bank, dolar, bankowej, powodzenieRachunki coraz wyższe
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Bartlomiej Magierowski

W październiku ceny prądu i gazu na Towarowej Giełdzie Energii osiągnęły najwyższy poziom od ponad trzech lat. Jak podaje "Rzeczpospolita", rząd przygotowuje rozwiązania mrożące stawki, a decyzje w sprawie gazu mogą zapaść w ciągu dwóch tygodni.

Z podsumowania październikowego handlu na Towarowej Giełdzie Energii (TGE) wynika, że ceny energii elektrycznej i gazu w Polsce były najwyższe od trzech, czterech lat. Jak informuje "Rzeczpospolita", rząd przygotowuje rozwiązania, które mają zamrozić stawki.

Według dziennika na wzrosty na rynku gazu i energii składa się kilka powiązanych ze sobą czynników. Chodzi o drożejący gaz na rynkach europejskich, co wynika m.in. z sytuacji na Bliskim Wschodzie i rywalizacji o uzupełnienie magazynów, a także o szybko rosnące ceny uprawnień do emisji CO2. Od marca podrożały one z 68 do 85 euro.


WIDEO
Pierwszy taki wywiad od dawna. Ma 4 tys. sklepów, pilnie strzeże swojego wizerunku

Wyższe ceny na giełdzie nie przekładają się jednak automatycznie na rachunki gospodarstw domowych. Sprzedawcy kupują energię z wyprzedzeniem, a taryfy dla odbiorców objętych regulacją zatwierdza Urząd Regulacji Energetyki. Taryfy mają być znane do 17 grudnia i dopiero wtedy może zapaść decyzja o mrożeniu cen prądu. Dziennik dotarł do kilku rozważanych mechanizmów. W przypadku gazu sytuacja jest bardziej klarowna, a szczegóły mogą być znane za dwa tygodnie.

Giełdowe ceny w górę, rezerwy mocy minimalne

W październiku obrót energią elektryczną na TGE wyniósł 14 140 195 MWh, o 19,3 proc. więcej niż rok wcześniej. Średnia cena na Rynku Dnia Następnego wyniosła 751,71 zł/MWh i była o 85,03 zł/MWh wyższa niż we wrześniu.

Na rynku terminowym średnia cena kontraktu rocznego z dostawą w 2027 r. (BASE_Y-27) wyniosła w październiku 568,11 zł/MWh. To o 12,34 zł/MWh więcej niż we wrześniu.

Na rynku gazu ziemnego wolumen październikowych transakcji wyniósł 8 546 281 MWh, czyli o 58,2 proc. mniej niż przed rokiem. Średnia cena na rynku spot sięgnęła 408,58 zł/MWh i była o 64,23 zł/MWh wyższa niż miesiąc wcześniej. Z kolei kontrakt z dostawą w 2027 r. (GAS_BASE_Y-27) kosztował średnio 330,70 zł/MWh, o 64,47 zł/MWh więcej niż we wrześniu.

Jak zauważa "Rz", polski rynek energii wszedł w jesienną fazę strukturalnych niedoborów mocy wytwórczych, widocznych zwłaszcza wieczorem.

– To nie jest już tylko kwestia wysokich cen gazu, które podwyższają ceny energii elektrycznej, ale to także efekt bardzo niewielkich rezerw mocy wytwórczych. Każde 100–500 MW, brakujące w efekcie awarii lub przestojów bloków węglowych, winduje ceny energii w godzinach szczytowego zapotrzebowania. Gdy wieje wiatr, a farmy wiatrowe produkują prąd, ceny w tym oknie spadają o setki złotych, gdy nie – eksplodują – mówi Krzysztof Hrywniak, doradca i ekspert rynku energii.

Mniejsza produkcja z fotowoltaiki w godzinach od 11 do 15 podnosi tzw. pierwszy szczyt cenowy, jednak wpływ wyższych cen w tym przedziale jest umiarkowany.

– To nie wyjaśnia jeszcze ekstremów cenowych, które pojawią się po godzinie 16, czyli po zmianie czasu wcześniej. Kluczowy jest wieczór, w którym słaby wiatr w końcówce października i pierwszych dniach listopada oraz utrzymujące się ponad sezonową średnią ubytki mocy w elektrowniach węglowych (planowe i awarie) przekładają się na minimalne rezerwy mocy – mówi ekspert.

Drogi gaz przesuwa ponadto miks energetyczny w stronę węgla, co zwiększa popyt na uprawnienia do emisji.

Źródło: "Rzeczpospolita"

Wybrane dla Ciebie