Hakerzy poszli o krok dalej. Po ataku na bank krwi przyszedł czas na Niemcy

Robert Kędzierski
Hakerzy atakują branżę medycznąHakerzy atakują branżę medyczną
Źródło zdjęć: © East News | Science Photo Library

Ofiarą nowego cyberataku padł niemiecki dystrybutor farmaceutyczny, którego systemy chłodzenia leków stały się celem hakerów. Informację podała sieć Correctiv, powołując się na urząd BSI. Wcześniej ujawniono podobny atak na francuski bank krwi.

Niemiecki dystrybutor farmaceutyczny padł ofiarą hakerów, którzy wzięli na cel systemy służące do chłodzenia leków. Jak przekazała w czwartek 5 listopada sieć dziennikarzy śledczych Correctiv, informacja pochodzi od Federalnego Urzędu ds. Bezpieczeństwa Informacji (BSI). Doniesienia pojawiły się po ujawnieniu cyberataku na system chłodzenia francuskiego banku krwi.

– BSI zna pojedyncze przypadki incydentów dotyczących supermarketów i branży farmaceutycznej – brzmi stanowisko urzędu przytoczone przez Correctiv.

Urząd zaznacza jednak, że ataki nie są wymierzone w konkretne cele i mają "charakter oportunistyczny".

Napastnicy wyszukują podatne systemy i wykorzystują ich słabe strony, często nawet nie wiedząc, jakie przedsiębiorstwo lub branżę atakują – wyjaśnił BSI.

WIDEO
Pierwszy taki wywiad od dawna. Ma 4 tys. sklepów, pilnie strzeże swojego wizerunku

Prorosyjskie kanały przypisują ataki Rosjanom

Correctiv poinformował również, że prorosyjskie kanały w komunikatorze Telegram przypisały ostatnie ataki grupom hakerskim z Rosji.

BSI przyznał, że zna te wpisy, ale podkreślił, że nie dysponuje dowodami, które by je potwierdzały. Jak przekazał rzecznik urzędu, cytowany przez Correctiv, nie można więc wykluczyć, że "osoby próbujące przypisać sobie cudze działania przyznają się do tych ataków bez żadnych podstaw".

Fala ataków na chłodnie

W ostatnim czasie w wielu państwach Europy doszło do serii ataków na systemy sterujące instalacjami chłodniczymi.

We Francji służba krwiodawstwa potwierdziła w środę 4 listopada cyberatak na trzy instalacje należące do jednego z usługodawców. Urządzenia zostały zdalnie zmanipulowane, przez co temperatura wzrosła do bardzo wysokich wartości. Jak podał francuski tygodnik "Le Canard Enchaîné", temperaturę podniesiono z minus 30 do plus 110 stopni Celsjusza.

Systemy monitoringu i alarmowe pozwoliły szybko wykryć nieprawidłowości, a atak nie wpłynął na bezpieczeństwo przechowywanych produktów.

Po serii cyberataków na instalacje chłodnicze w europejskich supermarketach policja w Niemczech bada też kilka zbliżonych przypadków.

W ostatnich dniach cyberprzestępcy doprowadzili do wzrostu temperatury w chłodziarkach i zamrażarkach m.in. w Belgii, Szwecji, Irlandii, Luksemburgu, Estonii, Finlandii i Holandii.

Już w połowie października doszło do zakrojonego na szeroką skalę ataku, który objął sklepy kilku dużych francuskich sieci handlowych. Wciąż nie ustalono, kto odpowiada za te cyberataki.

Źródło: DW

Wybrane dla Ciebie