Według szacunków Ministerstwa Finansów, o których pisze piątkowy "Puls Biznesu", podwyższenie opłaty cukrowej przyniesie Narodowemu Funduszowi Zdrowia dodatkowo ok. 1,3 mld zł w skali roku.
Dziennik przypomina, że nowe stawki mają wejść w życie 1 stycznia 2027 r. Oficjalnie rząd uzasadnia zmiany dążeniem do zmniejszenia spożycia słodzonych napojów.
Najmocniej w górę stawka za kofeinę i taurynę
Jak wynika z opisu przepisów przedstawionego przez gazetę, podstawowa stawka opłaty zwiększy się z 50 do 70 gr za litr napoju.
Według "PB" największa podwyżka obejmie stawkę naliczaną za dodatek kofeiny lub tauryny. Wzrośnie ona z 10 gr do 1 zł za litr, czyli dziesięciokrotnie.
WIDEOPierwszy taki wywiad od dawna. Ma 4 tys. sklepów, pilnie strzeże swojego wizerunku
Producenci przypominają skutki z 2021 roku
– Zgodnie z przeprowadzonymi wyliczeniami średnioważony wzrost cen może wynieść około 5,7 proc. w przypadku napojów typu Ice Tea oraz 22,6 proc. w przypadku nektarów niegazowanych – ocenia w rozmowie z gazetą Andrzej Gantner, wiceprezes i dyrektor generalny Polskiej Federacji Producentów Żywności Związku Pracodawców (PFPŻ ZP).
Gantner ma wątpliwości, czy po podwyżce do NFZ rzeczywiście wpłynie tyle środków, ile przewiduje resort finansów. Przypomina, że po wprowadzeniu opłaty cukrowej w 2021 r. rynek napojów skurczył się o 16 do 18 proc., a produkcja nie odbudowała się do wcześniejszego poziomu.
Prof. Jarosław Pinkas zwraca natomiast uwagę, że również przed wprowadzeniem opłaty w 2021 r. jej przeciwnicy obawiali się załamania branży sokowniczej oraz strat rolników.
Jak wskazuje Pinkas, część producentów zmieniła receptury napojów w taki sposób, aby ich słodki smak pochodził wyłącznie z owoców.
Źródło: "Puls Biznesu" / PAP