Czeki rozchodzą się w kilka minut. Rząd rozszerzy dodatek do noclegów na cały kraj?

Tomasz Sąsiada
Czeki rozchodzą się w kilka minut. Rząd rozszerzy dodatek do noclegów na cały kraj?Czeki rozchodzą się w kilka minut. Rząd rozszerzy dodatek do noclegów na cały kraj?
Źródło zdjęć: © Adobe Stock

Trwają starania o przyznanie w budżecie państwa na 2027 r. 24 mln zł na czek turystyczny, który miałby być wprowadzony w całej Polsce – poinformowała w czwartek prezes Polskiej Organizacji Turystycznej Magdalena Krucz.

– Trwają prace budżetowe w Sejmie. Odbyła się komisja kultury fizycznej, sportu i turystyki. Posłowie tej komisji zawnioskowali o 24 mln zł dla ministerstwa (sportu i turystyki) właśnie na czek turystyczny – mówiła Krucz podczas konferencji prasowej przed forum "Podlaskie – dobry kierunek dla turystyki" w Białowieży. Dodała, że plan zakłada, by każdy region dostał 1,5 mln zł.

Krucz oceniła, że program dopłat do wypoczynku cieszy się ogromnym zainteresowaniem; czeki rozchodzą się w kilka minut. - To tylko świadczy o tym, że Polacy chcą zwiedzać Polskę, odwiedzać regiony Polski Wschodniej – powiedziała Krucz i dodała, że jest to "fantastyczny instrument" wsparcia.


WIDEO
"Nikt nie jest przygotowany". Polak wrócił do OpenAI i ostrzega

Obecnie, od września do końca listopada 2026 r., czek turystyczny – czyli dopłata do noclegów dla turystów – jest realizowany w czterech wschodnich regionach: warmińsko-mazurskim, podlaskim, lubelskim i podkarpackim. Dopłata wynosi 300 zł. Każdy z tych regionów dostał z ministerstwa sportu i turystyki po 1,5 mln zł na dopłaty do noclegów dla turystów-seniorów i posiadaczy Kart Dużej Rodziny. Samorządy województw wnoszą drugie tyle, a z czeku mogą też korzystać turyści indywidualni. Aby skorzystać z tej zniżki, turysta musi przyjechać do regionu na minimum dwa noclegi.

Jak poinformował w poniedziałek Urząd Marszałkowski w Białymstoku, tego dnia podlaskie czeki z puli dla turystów rozeszły się w niecałe dwie i pół minuty. Wygenerowano ich ponad 1,6 tys. Z dofinansowania skorzysta także ponad 2,3 tys. seniorów i tysiąc posiadaczy Karty Dużej Rodziny. Czeki dla seniorów rozdysponowano w ok. 9 minut, a dla dużych rodzin – w niecałe 6 minut.

Czek turystyczny w każdym województwie?

O staraniach o pieniądze na czek dla całej Polski wiceminister sportu i turystyki Ireneusz Raś mówił we wrześniu na Forum Ekonomicznym w Karpaczu. Na październikowym posiedzeniu sejmowej komisji sportu podkreślał, że na czeki dla 16 województw potrzebne są 24 mln zł, tyle samo miałyby dołożyć samorządy województw. Pieniądze miałyby być wykorzystywane tak jak obecnie, czyli poza głównym sezonem turystycznym.

– Mam nadzieję, że dzięki przychylności parlamentu polskiego otrzymamy środki na kontynuację tego projektu już w całej Polsce – powiedziała w Białowieży prezes POT.

Nie ma jeszcze dokładnych danych, ile osób spośród tych, które wygenerowały czeki, zrealizowało je; wiadomo jednak, że nie wszyscy, którym udało się zdobyć czek, przyjeżdżają potem do regionów. Krucz poinformowała, że gdy zakończy się obecna edycja czeku, planowane są rozmowy z regionalnymi organizacjami turystycznymi, aby zastanowić się nad zmianami programu.

– W mojej opinii czeki mogłyby być wykorzystywane w tych obiektach, które są najbardziej – jeśli chodzi o Polskę Wschodnią – dotknięte (spadkiem turystów – przyp. red.) – wskazała Magdalena Krucz. Zaznaczyła jednak, że "chyba nie jesteśmy jeszcze gotowi na takie rozwiązania".

Główny cel czeku to przyciągnięcie do wschodnich regionów turystów jesienią, poza głównym sezonem, a także wsparcie branży turystycznej. Te regiony również w turystyce odczuwają skutki sytuacji geopolitycznej na wschodzie. Pionierem dopłat do noclegów dla turystów był samorząd woj. podlaskiego; region wcześniej wdrażał autorski bon turystyczny.

Turystyka na wschodzie kraju odżyła

Marszałek województwa podlaskiego Łukasz Prokorym podkreślił, że w 2026 r., w porównaniu do najgorszego roku 2024, o 60 proc. wzrosła liczba noclegów w obiektach turystycznych w regionie. Jego zdaniem wpłynął na to m.in. właśnie bon turystyczny.

Prezes Podlaskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej (ROT) Katarzyna Sadowska poinformowała, że w 2026 r. do Podlaskiego przyjechało ok. 800 tys. turystów i oceniła, że to dużo. Zaznaczyła, że przedstawicielom regionu nie chodzi o turystykę masową, a specjalistyczną, np. na bazie atrakcyjnej przyrody.

Ostatnia szansa na zdobycie czeku jesienią na Warmii i Mazurach będzie 9 listopada – podała wiceprezes Warmińsko-Mazurskiej ROT Marlena Rogowska. Jak mówiła, czek "odczarował" region kojarzący się głównie z letnim wypoczynkiem nad jeziorami na rzecz atrakcyjnego także jesienią, z pięknymi krajobrazami.

Prezes Lubelskiej ROT Rafał Kamieniecki powiedział PAP, że czek dał impuls całej branży turystycznej w regionie. Lista miejsc noclegowych ujętych w programie zwiększyła się ze 100 do 280. Zgłaszać się mogą też kolejne podmioty. Z dotychczasowych doświadczeń Lubelskiego wynika jednak, że połowa osób, które wygenerowały czek, do regionu nie przyjeżdża. Jego zdaniem mogą mieć na to wpływ np. alerty RCB, które "mogą odstraszać potencjalnych turystów".

Dyrektor biura Podkarpackiej Regionalnej Organizacji Turystycznej Anna Brzechowska oceniła, że czek jest atrakcyjnym narzędziem do promocji regionu, służy integracji i wzmocnieniu branży turystycznej, ale obecne budżety na czeki nie są duże.

Wybrane dla Ciebie