Ireneusz Raś, wiceszef Ministerstwa Sportu i Turystyki podczas Forum Ekonomicznego w Karpaczu przypomniał, że program czeku turystycznego przygotowano podczas prac nad budżetem na 2026 r.
Czek turystyczny ma wyjść poza wschodnią Polskę
Wyjaśnił, że ma on na celu niwelować gospodarcze skutki postrzegania Polski jako kraju niebezpiecznego ze względu na działania wojenne, które toczą się za jej wschodnią granicą.
DLA CIEBIEWolność czy pieniądze? Zawsze płacisz jakąś cenę - Alina Sztoch II Pierwsza Praca #2
Program obejmuje cztery województwa: warmińsko-mazurskie, podlaskie, lubelskie i podkarpackie. Za spędzenie przynajmniej dwóch dób hotelowych w wyznaczonych obiektach noclegowych na terenie tych województw w niskim, jesiennym sezonie turystycznym, turyści mogą otrzymać dofinansowanie 300 zł do pobytu.
– Chcemy tym samym pobudzić te cztery regiony i też testujemy narzędzie czeku turystycznego, bo naszym marzeniem jest, aby ten pomysł realizować we wszystkich 16 województwach - wskazał wiceminister sportu i turystyki. Jak dodał, ma nadzieję, że nastąpi to w przyszłym roku.
Przypomnijmy, że aktualnie czek ma formę elektronicznego kodu, przypisanego do uczestnika. Można go wykorzystać na jedną rezerwację, obejmującą co najmniej dwa noclegi, w jednym z obiektów noclegowych uczestniczących w programie, wyłącznie w okresie obowiązywania tury wskazanej na czeku.