Prezes Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Liwiusz Laska przekonuje, że sytuacja Funduszu Ubezpieczeń Społecznych jest obecnie stabilna. W rozmowie z Interią Biznes wskazał na wysoką ściągalność składek oraz rosnący poziom ich pokrycia w stosunku do wydatków.
Ukraińcy wpłacili miliardy do ZUS. Nowe dane o systemie
"Kondycja Funduszu Ubezpieczeń Społecznych jest bardzo dobra. Mamy wysoką ściągalność składki, około 97 proc. Pokrycie funduszu (Fundusz Ubezpieczeń Społecznych, FUS - red.) to jest 82,9 proc. - to są najnowsze dane dla II kwartału tego roku. Bardzo wysoki poziom" - powiedziałw rozmowie z Interia Biznes prezes ZUS.
DLA CIEBIEWolność czy pieniądze? Zawsze płacisz jakąś cenę - Alina Sztoch II Pierwsza Praca #2
Oznacza to, że zdecydowana większość pieniędzy potrzebnych na wypłatę świadczeń pochodzi obecnie ze składek odprowadzanych przez ubezpieczonych. Pozostała część jest uzupełniana między innymi z dotacji budżetowej.
Liwiusz Laska podkreślił również znaczenie składek płaconych przez obywateli innych państw pracujących w Polsce.
"Oczywiście na to wpływ ma wzrost wynagrodzeń, ale też składki, które płacą obywatele innych państw - w bardzo wyraźny sposób się dokładają do systemu. Sami obywatele Ukrainy zapłacili w tym roku 7,4 mld zł" - powiedział Liwiusz Laska.
Na koniec 2025 r. zgłoszonych do ubezpieczeń emerytalnego i rentowych było ponad 16,3 mln osób, czyli o 34,5 tys. więcej niż w 2024 r. Według ZUS zwiększyła się też liczba cudzoziemców objętych ubezpieczeniami. W raporcie przekazano, że było to 1 mln 289 tys. osób, czyli o 95,8 tys. więcej niż rok wcześniej. Ich udział stanowił 7,9 proc. ogółu ubezpieczonych.
Na to ZUS wydaje pieniędze
Według Zakładu największy udział wydatków z FUS stanowiły wypłaty emerytur i rent. W 2025 r. na ten cel przeznaczono prawie 404 mld zł, czyli około 89 proc. wszystkich wydatków. W porównaniu z 2024 r. wydatki na emerytury i renty wzrosły o 9,4 proc. (369 mld zł w 2024 r.).
"Wpłynęła na to waloryzacja świadczeń oraz większa liczba uprawnionych. W grudniu przeciętne świadczenie wyniosło 4116 zł, emerytów i rencistów było 8,1 mln, czyli o 70 tys. więcej niż rok wcześniej" – wyjaśnił ZUS.