W lutym 2024 r. Sejm przeprowadził pierwsze czytania dwóch projektów w tej sprawie, złożonych przez Lewicę i NSZZ "Solidarność". Od tamtej pory nie trwały nad nimi prace, mimo apeli przewodniczącego NSZZ "Solidarność" Piotra Dudy. Nad nowym projektem w sprawie emerytur stażowych ma pracować Lewica. Największa zmiana w porównaniu z poprzednią propozycją ma dotyczyć zrównania wymaganego stażu pracy kobiet i mężczyzn - informowało pod koniec sierpnia RMF FM. Decyzję w tej sprawie klub Lewicy może podjąć jeszcze we wrześniu.
Zarówno "Solidarność", jak i Lewica w swojej pierwotnej propozycji zakładały, że emerytura stażowa będzie przysługiwała kobietom po przepracowaniu 35 lat i mężczyznom po przepracowaniu 40 lat. W nowym projekcie, nad którym pracuje Lewica, staż dla kobiet i mężczyzn może zostać zrównany i wynosić 35 przepracowanych lat, choć niewykluczony jest też i inny okres, na przykład 37 lat - wynika z ustaleń RMF FM.
DLA CIEBIEWolność czy pieniądze? Zawsze płacisz jakąś cenę - Alina Sztoch II Pierwsza Praca #2
Prezes ZUS o emeryturach stażowych: niewątpliwie kosztowne rozwiązanie
W środę prezes ZUS Liwiusz Laska w Studiu PAP podczas 35. Forum Ekonomicznego w Karpaczu ocenił, że wprowadzenie emerytur stażowych wiązałoby się z dużymi kosztami, a sam pomysł wywołuje wiele pytań. - Jest pytanie, czy 35 lat ma być dla kobiet i dla mężczyzn tak samo, czy ma być to sytuacja, w której mają być to okresy składkowe i nieskładkowe. Czy okres nieskładkowy to jest na przykład czas studiów, czy mamy to wliczać, czy nie - wyliczał Laska.
Podkreślił też, że znaczenie ma również wiek osoby, która chce przejść na emeryturę po upływie określonego stażu pracy. Prezes podał przykład osoby, która rozpoczyna pracę w wieku 15 lat jako pracownik młodociany. Wówczas - jak mówił - po 35 latach taka osoba mogłaby przejść na emeryturę w wieku 50 lat.
- Ile takich osób się znajdzie, które w wieku 50 lat przepracowały 35 lat i odłożyły już na emeryturę minimalną. W Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych jesteśmy w stanie każdy wariant policzyć dokładnie, ale dyskusja należy do polityków. Niewątpliwie jest to rozwiązanie kosztowne - ocenił Liwiusz Laska.
Wiek emerytalny wynosi w Polsce 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn. Minimalna emerytura w Polsce wynosi 1978,49 zł brutto, a do jej otrzymania potrzebny jest staż pracy wynoszący co najmniej 20 lat dla kobiet oraz 25 lat dla mężczyzn.