W środę na jednej ze stacji Orlenu w Warszawie cena litra bezołowiowej benzyny 95-oktanowej wynosiła 7,99 zł, a litr diesla kosztował 8,84 zł. To kwoty o - odpowiednio - 10 i 9 groszy wyższe niż średnia dla całego kraju, podana w środę przez portal e-petrol.pl.
Tymczasem jeszcze w środę 2 września średnie ceny podawane przez ten portal wynosiły 7,63 dla benzyny 95 i 8,39 dla diesla - choć to i tak dużo więcej niż pod koniec sierpnia, gdy obowiązywał pakiet Ceny Paliw Niżej.
Podwyżki, których jesteśmy świadkami w ostatnich dniach, były spodziewane. W ubiegły piątek eksperci e-petrolu prognozowali, że w tym tygodniu średnia cena standardowej benzyny 95 będzie się mieściła w przedziale 7,83-7,99 zł za litr, a cena oleju napędowego będzie oscylowała w granicach 8,79-8,87 zł za litr. Dla autogazu analitycy prognozowali ceny na poziomie 2,90-2,99 zł za litr.
DLA CIEBIEWolność czy pieniądze? Zawsze płacisz jakąś cenę - Alina Sztoch II Pierwsza Praca #2
Jak tłumaczyli, za podwyżkami na stacjach paliw przemawiają dynamiczne podwyżki na krajowym rynku hurtowym, do których doszło w ostatnim czasie. Dodatkowo dochodzi do tego sytuacja na międzynarodowych rynkach naftowych. W ostatnich dniach wzrost napięć geopolitycznych i problemów logistycznych przełożył się na dynamiczne podwyżki w krajowych cennikach rafinerii.
W ubiegłym tygodniu hurtowe notowania benzyny 95-oktanowej po raz pierwszy od 2022 r. przekroczyły poziom 6 tys. zł za metr sześcienny. Cena diesla ponownie znalazła się powyżej 7 tys. zł za metr sześcienny, po raz pierwszy od marca tego roku.
Sytuacja na Bliskim Wschodzie się zaognia
To, co dzieje się aktualnie, również nie wskazuje na to, by ceny paliw miały wkrótce spaść. W środę ropa naftowa drożeje po tym, jak we wtorek późnym wieczorem armia USA poinformowała o zniszczeniu pięciu irańskich tankowców w Zatoce Perskiej w odwecie za przeprowadzone w dwóch ostatnich dniach ataki Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej na okręt amerykańskiej marynarki wojennej.
Szef dyplomacji USA Marco Rubio ostrzegł, że Stany Zjednoczone będą kontynuować ataki na irańskie tankowce, ilekroć wojska tego kraju zaatakują amerykańskie okręty wojenne. Z kolei szef sztabu irańskich sił zbrojnych gen. Ali Abdollahi zapowiedział, że "każdy atak na irańskie tankowce spotka się z uderzeniami sił zbrojnych Islamskiej Republiki Iranu na amerykańskie bazy w regionie".