Kolejna porażka rosyjskiego miliardera. Sąd oddalił jego skargę

Roman Abramowicz przegrał kolejną batalię z Unią Europejską. Sąd UE oddalił skargę rosyjskiego oligarchy dotyczącą przedłużenia sankcji nałożonych po inwazji Rosji na Ukrainę. Zamrożenie aktywów i zakaz wjazdu do UE pozostają w mocy.

Rosyjski biznesmen Roman AbramowiczRosyjski biznesmen Roman Abramowicz
Źródło zdjęć: © Getty | 2022 Anadolu Agency
Malwina Gadawa

Roman Abramowicz, posiadający obywatelstwa rosyjskie, izraelskie i portugalskie, jest m.in. głównym akcjonariuszem spółki Jewraz (Evraz), jednej z największych grup działających w Rosji w sektorach hutnictwa i wydobycia węgla. Ma również udziały w spółce Norylski Nikiel, jednym z czołowych światowych producentów palladu i znaczącym producencie niklu.

Abramowicz przegrywa z UE

Po rosyjskiej inwazji na Ukrainę na pełną skalę, rozpoczętej 24 lutego 2022 r., UE nałożyła na Abramowicza sankcje, obejmujące m.in. zamrożenie jego aktywów oraz zakaz wjazdu do Unii i przejazdu przez jej terytorium.


DLA CIEBIE
Wolność czy pieniądze? Zawsze płacisz jakąś cenę - Alina Sztoch II Pierwsza Praca #2 


Abramowicz zaskarżył decyzję o umieszczeniu jego nazwiska na unijnej liście sankcyjnej, a następnie także kolejne postanowienia o przedłużeniu obowiązywania restrykcji.

Sąd UE oddalił jego wcześniejsze skargi w wyrokach z 20 grudnia 2023 r. i 10 września 2025 r.

W najnowszej sprawie Abramowicz domagał się unieważnienia aktów przedłużających sankcje odpowiednio do 15 września 2025 r. i 15 marca 2026 r. Wnosił również o zadośćuczynienie za krzywdę, jakiej, w jego ocenie, doznał w związku z ich przyjęciem.

Sąd UE odrzucił jednak argument, że decyzje dotyczące sankcji zostały w praktyce podjęte przez grupy robocze Rady UE (w skład której wchodzą państwa członkowskie). Gremia te prowadziły prace przygotowawcze.

Unijny wymiar sprawiedliwości uznał, że Rada UE korzystała z wyników tych prac, ale sama zachowała kompetencje do podejmowania ostatecznych decyzji.

Majątek i biznes w Rosji przesądziły o sankcjach

Sąd UE ocenił również, że kryteria pozwalające na objęcie przedsiębiorców sankcjami są obiektywne, wystarczająco precyzyjne i proporcjonalne. Dotyczą one m.in. czołowych przedsiębiorców prowadzących działalność w Rosji oraz osób działających w sektorach generujących znaczące dochody dla rosyjskiego rządu.

Według unijnego sądu zastosowanie tych kryteriów wobec Abramowicza wynikało m.in. ze znaczenia posiadanych przez niego udziałów w przedsiębiorstwach działających w sektorach hutniczym i wydobywczym, a nie - jak argumentował skarżący - z jego rozpoznawalności w sferze publicznej.

Sąd uznał ponadto, że sankcje są zgodne z prawem UE, w tym z Kartą Praw Podstawowych Unii Europejskiej. W konsekwencji oddalił skargę Abramowicza w całości.

Wybrane dla Ciebie