Projekt budżetu na 2027 r. zakłada 695 mld zł dochodów państwa, w tym 622 mld zł podatkowych. Ekonomiści Erste Banku Polska, z którymi rozmawiała "Rzeczpospolita", wskazują jednak na ryzyko niższych wpływów w związku z możliwością prezydenckich wet wobec zmian podatkowych.
DLA CIEBIEWolność czy pieniądze? Zawsze płacisz jakąś cenę - Alina Sztoch II Pierwsza Praca #2
Podwyżka CIT, akcyzy i VAT - co, jeśli prezydent zawetuje te zmiany? - Będzie o 10-15 mld złotych mniej w budżecie? - To są realne szacunki - przyznaje minister finansów i gospodarki i zaznacza, że "na działania prezydenta rosnącą uwagę zwracają agencje ratingowe, które mówią o tym, że rekordowa liczba wet utrudnia prowadzenie racjonalnej, efektywnej polityki gospodarczej".
To może się przyczynić do obniżenia oceny wiarygodności kredytowej w naszym kraju - przestrzega minister Domański.
Dodaje, że "jeśli prezydent będzie faktycznie wetował i destabilizował proces wzmacniania finansów państwa", to rząd będzie musiał poszukać "innych rozwiązań".
- Nasza propozycja podatkowa to niższe podatki dla 3,5 mln Polaków, nie o bardzo wysokich dochodach tylko budującej się klasy średniej - nauczycieli i szeregu grup zawodowych, które osiągają średniej wysokości dochody - mówi Andrzej Domański i dodaje, że chciałby, żeby nowe progi podatkowe weszły w życie.
Z szacunków money.pl wynika, że brak podpisu Karola Nawrockiego pod rządowymi ustawami mógł w tym roku uszczuplić budżet państwa nawet o 7 miliardów złotych.
Chodzi przede wszystkim o podwyżkę opłaty cukrowej i podniesienie stawek akcyzy na alkohol, ale też o uszczelnienie przepisów o fundacjach rodzinnych czy w końcu wprowadzenie podatku od tzw. nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych.
źródło: PAP