Jak podaje CNBC, ropa drożeje w środę wraz z nasileniem napięć między Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Kontrakty na WTI z dostawą w październiku rosną o 1,75 proc., do 94,66 dol. za baryłkę. Brent, czyli międzynarodowy benchmark, zyskuje 1,55 proc. i kosztuje 99,44 dol.
Powodem wzrostu są kolejne działania militarne. We wtorek amerykańskie wojsko zniszczyło pięć irańskich tankowców z ropą w odpowiedzi na próbę ataku na amerykański okręt wojenny. Central Command poinformował, że jednostka uniknęła ataku, a żaden z amerykańskich żołnierzy nie został poszkodowany.
DLA CIEBIENajwiększe błędy przy wysyłaniu CV i szukaniu pracy - Filip Sobel II Pierwsza Praca #6
Ropa może przebić 120 dolarów
Eskalacja konfliktu zwiększa ryzyko dalszych problemów z transportem ropy i może przełożyć się na znacznie wyższe ceny surowca. Daan Struyven, współszef działu badań nad surowcami w Goldman Sachs, ocenia, że wzrost ceny ropy do 120 dol. za baryłkę jest realnym scenariuszem.
Bazowy scenariusz banku zakłada stopniowe odbudowywanie eksportu z Zatoki Perskiej. Producenci mieliby dostosowywać się do zakłóceń, korzystając m.in. z alternatywnych tras transportowych, a w dalszej perspektywie również z dodatkowej infrastruktury przesyłowej - podaje CNBC.
Ostatnie wydarzenia zwiększyły jednak prawdopodobieństwo bardziej pesymistycznego wariantu. Jeżeli eksport z regionu nie będzie odbudowywał się w kolejnych miesiącach, Brent może przekroczyć 120 dol.
Struyven wskazuje, że ryzyko takiego scenariusza rośnie wraz z nasilaniem się i rozszerzaniem ataków na transport morski.
Źródło: CNBC