ceny ropy

Rząd obniży ceny paliw? "To musi usłyszeć każdy kierowca"
91
8:32

Rząd obniży ceny paliw? "To musi usłyszeć każdy kierowca"

- Sytuacja na rynku jest bardzo dynamiczna, widać to od momentu, kiedy premier Tusk mówił o możliwym powrocie pakietu CPN - przyznał w programie "Tłit" Miłosz Motyka, minister energii. - Mieliśmy radykalne wzrosty, potem obniżki, dziś wracamy do trendu zwyżkowego. Utrudnieniem z pewnością jest zablokowanie przez pana prezydenta ustawy o nadmiarowych zyskach. I to każdy kierowca musi usłyszeć: tankowalibyście taniej, gdyby prezydentem nie był Karol Nawrocki. Podstawowym warunkiem wprowadzenia pakietu jest zagwarantowanie finansowania, natomiast ciągle jest szansa, by ten pakiet jakoś uelastycznić, by do niego wrócić. Na pewno przy obniżonym VAT bylibyśmy w stanie wydać obwieszczenie o cenie maksymalnej i to też jest na stole. Kwestie akcyzowe są utrudnione. Jesteśmy w sytuacji ekstraordynaryjnej przygotować pakiet, który szybko wprowadza zmiany i pakiet CPN jest tego przykładem. Konfederacja mówiła wtedy w Sejmie, że paliwa na stacjach zabraknie. Widzimy, jak ta partia jest przygotowana do dyskusji na ten temat. Kilka dni Daniel Obajtek mówił, że "on to wie", "że paliwa zabraknie i ceny wystrzelą". Gdyby tylko prezydent nie przeszkadzał w wielu sprawach, Polska byłaby w zupełnie innym miejscu. Gdy premier Tusk mówił o powrocie pakietu, mieliśmy ze strony Donalda Trumpa deklarację, że dojdzie do porozumienia z Iranem i to się nadal nie udało. Dyskusja w rządzie trwa, decyzja jeszcze przed nami - podkreślił minister.
Tomasz Żółciak

T. Żółciak • KKG

Ceny paliw drastycznie rosną. CPN wróci? Jest odpowiedź ministra
168
6:15

Ceny paliw drastycznie rosną. CPN wróci? Jest odpowiedź ministra

Po rządkowym pakiecie CPN nie ma już śladu, a na stacjach paliw Polacy zobaczyli już ceny zaczynające się od cyfry "7". Jak długo tak będzie? - To wszystko będzie zależało od tego, co dzieje się na rynkach i miejmy nadzieję, że jak najkrócej - powiedział w programie "Tłit" Miłosz Motyka, minister energii. - Obecnie działania musiałyby być podjęte przez resort finansów, cały rząd, mogę powiedzieć, że analizujemy tę sytuację, widzimy ceny hurtowe ceny. To, co stało się kilka miesięcy temu, miało charakter permanentnego konfliktu wojennego. Dziś Donald Trump konflikt eskaluje i przyglądamy się temu. Powrót do działać eskalacyjnych i deeskalacyjnych już wcześniej był widoczny. Wprowadzając pakiet CPN szykowaliśmy się na jeszcze wyższe ceny. Dziś mamy ceny sięgające nieco ponad 7 zł. Te kilka miesięcy temu bez pakietu CPN ceny sięgnęłyby 10 zł za litr. Podaż surowca wówczas też była dużo trudniejsza. To wynikało także z tego, że część państw odbudowywała wtedy swoje zapasy strategiczne, które były potrzebne w chwili największego kryzysu. Dziś sytuacja jest nieco inna i nie podejmujemy decyzji wraz z resortem finansów. Liczymy, że sytuacja w najbliższym czasie się unormuje. Mamy narzędzia i możliwości, ale decyzje trzeba podejmować odpowiedzialnie i musi ona być podjęta na określony czas, być może rynek sam pozytywnie zweryfikuje to co się dzieje. Opozycja mówiła, że pakiet CPN nic nie da, my mówimy, że te działania nie mogą być chwilowe, one mają wpływ na budżet i muszą być podejmowane adekwatnie do środków - dodał minister.
Paweł Pawłowski

P. Pawłowski