Zwrot na rynku. Oto co się dzieje z cenami ropy

Ceny ropy wyraźnie spadły, przerywając serię dwóch tygodni wzrostów. Inwestorzy realizują zyski i czekają na szczegóły nowego planu USA wymierzonego w Iran. Waszyngton zapowiada bezprecedensową presję gospodarczą, która może objąć również jego partnerów handlowych.

RopaRynek czeka na szczegóły amerykańskiego planu izolacji gospodarczej Iranu
Źródło zdjęć: © GETTY | CFOTO
Malwina Gadawa

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na wrzesień jest na NYMEX w Nowym Jorku po 85,68 dol. (spadek o 1,59 proc.).

Brent na ICE na październik jest wyceniana po 93,14 dol. za baryłkę (spadek o 1,32 proc.).

Ropa nagle tanieje. Rynek czeka na nowy ruch Trumpa

"Postrzegam teraz cieśninę Ormuz jako amerykańskie terytorium" - powiedział w piątek Donald Trump na wiecu w Karolinie Południowej.

Wyraził też przekonanie, że Iran chce zawrzeć porozumienie, ale w jego opinii nie jest jeszcze gotowy na odpowiednią umowę.


WIDEO
"Europa jest zwasalizowana przez USA". Wróblewski o planach Trumpa


W rozmowie z dziennikarzami powtórzył, że USA kontrolują Ormuz.

"Mamy całkowitą kontrolę nad całym tym regionem związanym z cieśniną Ormuz i obejmuje to też obszary lądowe. (Irańczycy) chcieliby zawrzeć porozumienie, ale według mnie nie są jeszcze gotowi" - oświadczył prezydent USA.

"Największa skoordynowana izolacja ekonomiczna w historii"

Tymczasem rynek czeka na ujawnienia amerykańskiego planu izolacji gospodarczej Iranu. Sekretarz skarbu USA Scott Bessent ma podać szczegóły tego planu w poniedziałek.

Bessent stara się zwiększyć presję na sojuszników USA, aby przyłączyli się do tego przedsięwzięcia.

- Presja ekonomiczna oznacza, że zwrócimy się do wszystkich naszych sojuszników - a to będzie największa skoordynowana izolacja ekonomiczna w historii świata - i zwrócimy się do nich mówiąc: Albo jesteście z nami, albo przeciwko nam - powiedział Bessent podczas wywiadu dla CNBC.

Ani Donald Trump, ani Scott Bessent nie sprecyzowali, jakie dokładnie działania podejmą, ani które kraje zostaną objęte sankcjami USA, ale ostrzeżenia natychmiast skierowały uwagę rynków na Chiny, które kupują większość irańskiej ropy.

Bessent zapytany, czy Chiny mogą stać się celem ataku, odpowiedział, że "wiele rozmów najlepiej jest prowadzić w cztery oczy" i dodał, że wszyscy chcą, aby cieśnina Ormuz została ponownie otwarta dla rynku handlowego.

Sekretarz skarbu USA wskazał, że Chiny czerpią znaczną część swoich surowców energetycznych z Bliskiego Wschodu, i dodał, że przystąpienie Chin do programu izolacji Iranu byłoby wielką przysługą.

Pekin z kolei w reakcji na doniesienia o planowanej izolacji Iranu stwierdził, że sankcje i naciski nie przyniosą rezultatu i wezwał do rozwiązania dyplomatycznego.

Iran tymczasem przekonuje, że groźby USA są "odwróceniem uwagi" od kryzysu Ameryki, związanego z bezprecedensowym zadłużeniem i rosnącymi kosztami odsetek.

Wybrane dla Ciebie