PiS przebija ofertę Tuska. Takich chce podatków

PiS chce podnieść drugi próg podatkowy znacznie mocniej niż rząd. Przemysław Czarnek zapowiedział złożenie w Sejmie projektu, który przesuwa granicę wejścia w 32-proc. PIT ze 120 tys. do 180 tys. zł. Stawki 12 i 32 proc. miałyby pozostać bez zmian.

Wiceprezes PiS Przemysław CzarnekWiceprezes PiS Przemysław Czarnek
Źródło zdjęć: © PAP | Paweł Supernak
Malwina Gadawa

Złożenie projektu do laski marszałkowskiej Czarnek zapowiedział na poniedziałkowej konferencji prasowej. Jak wskazał, chodzi o krótki projekt, w którym jedyna zmiana dotyczyć będzie podniesienia progu dochodowego, po przekroczeniu którego podatnik płaci zwiększoną stawkę PIT, z obecnych 120 tys. zł do 180 tys. zł.

PiS odpowiada na podatkowy plan rządu

- I żadnych innych kombinacji w podatkach - zaznaczył Czarnek. Dodał, że projekt przewiduje pozostawienie obecnych stawek podatku PIT - 12 i 32 proc. Jak powiedział wiceszef ugrupowania, propozycja ma być efektem analiz i wyliczeń przeprowadzonych w PiS oraz rozmów z wyborcami.


WIDEO
Rachunek za weta prezydenta. "To tak nie działa"


W ocenie Czarnka przedstawiony w ubiegłym tygodniu przez rząd projekt, który m.in. podnosi próg ze 120 do 130 tys. zł oraz wprowadza dodatkową stawkę dla osób zarabiających między 130 a 150 tys. zł rocznie, spowoduje "nieprawdopodobne skomplikowanie systemu podatkowego" i de facto podniesie podatki, jednocześnie zwiększając próg podatkowy jedynie o 10 tys. zł.

Przedstawione przez premiera Donalda Tuska i ministra finansów Andrzeja Domańskiego w ubiegłym tygodniu zmiany obejmują m.in. podniesienie progu podatkowego ze 120 tys. do 130 tys. zł. Ponadto osoby zarabiające powyżej 130 tys. zł, ale mniej niż 150 tys. zł, miałyby być objęte nową, 24-procentową stawką podatku.

Osoby zarabiające ponad 150 tys. zł rocznie miałyby płacić w tym modelu najwyższą przewidzianą obecnymi przepisami stawkę - 32 proc. od nadwyżki dochodu ponad progiem

Wybrane dla Ciebie