Wyceny węgla w portach północno-zachodniej Rosji i na Dalekim Wschodzie rosły w drugim tygodniu sierpnia odpowiednio o 4,2 proc. i 2,5 proc. — jak podaje rosyjski dziennik gospodarczy "Kommiersant" powołujący się na wyliczenia NEFT Research.
W bałtyckich portach węgiel 6000 kcal/kg zdrożał do 79,8 dol. za tonę (FOB), a w porcie Wostoczny węgiel 5500 kcal/kg osiągnął 94,3 dol. za tonę.
NEFT Research wskazuje, że na północno-zachodnim kierunku ceny wspiera niemal całkowite wstrzymanie wysyłek przez Morze Czarne. W Azji analitycy zwracają uwagę na aktywne zakupy Chin oraz ryzyko przerw w dostawach z Indonezji, gdzie firmy czekają na nowe limity wydobycia, a część dodatkowych wolumenów ma trafić na rynek krajowy.
WIDEOSpokój ducha, czy bogactwo. Milioner mówi, co jest ważniejsze
W ujęciu rok do roku ceny w portach Bałtyku i Dalekiego Wschodu są wyższe o 29,9 proc. i 37,9 proc.
- Ceny na rynku Turcji są dziś wspierane czynnikiem siły wyższej; po uzupełnieniu brakujących wolumenów koszt prawdopodobnie wróci do wcześniejszych poziomów - stwierdził dyrektor Centrum Cenowych Indeksów Jewgienij Graczew.
Czy Rosja skorzysta?
Analitycy wątpią, czy rosyjscy producenci węgla będą w stanie w pełni wykorzystać sprzyjające warunki rynkowe.
Rosyjski eksport rośnie obecnie głównie dzięki dostawom węgla koksowego, a nie węgla energetycznego.
Poza tym zwracają uwagę również ograniczenia po stronie eksportu, m.in. wąskie gardło na wschodnim kierunku i rosnące koszty logistyki w 2026 r., przy prognozie utrzymania w 2026 r. eksportu co najmniej na poziomie z 2025 r. (211 mln ton według rosyjskiego resortu energii).
Źródło: Kommiesant, NEFT Research