Wystarczyło kilka godzin. Ceny ropy zareagowały

Ceny ropy na rynkach spadły po komunikacie o "obiecującym przebiegu" pierwszej sesji rozmów delegacji USA i Iranu w Szwajcarii. Baryłka Brent kosztowała w poniedziałek o poranku nieco ponad 78 dolarów.

Ceny ropy spadają po komunikacie o rozmowach USA-Iran w SzwajcarCeny ropy spadają po komunikacie o rozmowach USA-Iran w Szwajcarii
Źródło zdjęć: © Getty Images | Anton Petrus
Bartłomiej Chudy

Po trwającej kilkanaście godzin sesji rozmów w Buergenstock nad Jeziorem Czterech Kantonów w Szwajcarii mediatorzy USA i Iranu ocenili, że rozmowy toczyły się "w pozytywnej i konstruktywnej atmosferze". Dodano, że "osiągnięto obiecujący postęp, w tym utworzono mechanizm dalszych rozmów technicznych".

Po tych doniesieniach ropa Brent ponownie spadła poniżej 80 dol. za baryłkę - w poniedziałek o poranku osiągnęła poziom 78,4 dol. (spadek o 1,79 proc.).

Ropa WTI zareagowała skromniej - jej cena spadła o nieco ponad 1 proc. do poziomu 75 dol. za baryłkę.

Bessa bez paniki? Filozof przypomina o priorytetach

Ropa tanieje po pierwszej rundzie rozmów USA i Iranu w Szwajcarii

Działania mediatorów pochwalił szef MSZ Iranu Abbas Aragczi. Ocenił, że ich starania przybliżyły zakończenie wojny w Libanie, a także wspomniał o uwolnieniu części zamrożonych aktywów irańskich.

Sankcje (amerykańskie - red.) na eksport ropy naftowej i produktów petrochemicznych zostały zawieszone, blokada zniesiona, część zamrożonych aktywów uwolniona, a Iranowi uruchomiono szeroko zakrojony plan odbudowy i rozwoju - napisał na platformie X irański minister.

Należy zastrzec jednak, że strona amerykańska nie potwierdziła informacji o odmrożeniu zablokowanych środków.

Strony utworzyły też linię komunikacyjną dotyczącą bezpłatnego przepływu statków przez cieśninę Ormuz. Jak podano, ruch ten ma na celu "unikanie incydentów i nieporozumień oraz zapewnienie bezpiecznego przepływu statków handlowych".

Co ciekawe, jeszcze kilka godzin wcześniej porozumienie było niepewne, a Iran ogłosił ponowną blokadę Ormuzu. W niedzielę Donald Trump groził zniszczeniem Iranu, jeśli władze tego kraju ponownie zamkną cieśninę.

Wielkie kontrowersje za oceanem wzbudza plan utworzenia funduszu na odbudowę Iranu. Według wcześniejszych doniesień chodzi aż o 300 mld dolarów ze specjalnie powołanego funduszu na rozruszanie inwestycji w zniszczonym wojną kraju. Wiceprezydent J.D. Vance ostatnio zaprzeczał, by Iran otrzymał jakiekolwiek pieniądze. Według niego potrzeba na ten cel między 100-200 mld dol. Amerykanie utrzymują, że to nie oni wpłacą miliardy na fundusz. Kto ma to zatem zrobić? Tego na razie nie wiadomo.

Wybrane dla Ciebie