Rada UE poinformowała, że nowe restrykcje obejmują osoby zajmujące wysokie stanowiska w rosyjskich przedsiębiorstwach z sektora obronnego i technologii wojskowych. Chodzi o menedżerów zaangażowanych w opracowywanie, produkcję i dostawy sprzętu wykorzystywanego w wojnie przeciwko Ukrainie.
Kogo UE dopisała do listy sankcyjnej
Na liście znalazł się m.in. Ramil Badgutdinow, dyrektor generalny zakładów JSC Serpukhov Plant Metallist, które produkują precyzyjne komponenty elektromechaniczne. Według informacji Rady UE wytwarzane tam elementy są stosowane m.in. w rosyjskich rakietach balistycznych Iskander-M.
WIDEO"Pierwszy raz w historii". W tym kraju ludzie "sami nałożyli na siebie sankcje"
Sankcjami objęto także Aleksandra Juriewicza Diukariewa, dyrektora generalnego Krasnojarskich Zakładów Budowy Maszyn. Przedsiębiorstwo uczestniczy w produkcji pocisków balistycznych, w tym typu RS-28 Sarmat.
Pozostałe trzy osoby to kierujące rosyjskimi firmami związanymi m.in. z produkcją wojskowych systemów łączności oraz z tworzeniem oprogramowania dla bezzałogowych statków powietrznych i technologii kosmicznych o zastosowaniu wojskowym.
Co oznaczają sankcje UE i skąd decyzja
Rada UE przyznała, że decyzja stanowi odpowiedź na dalszą rosyjską agresję przeciwko Ukrainie oraz na nasilone ataki rakietowe i dronowe, w tym wymierzone w ludność i infrastrukturę cywilną.
Objęcie sankcjami unijnymi oznacza:
- zamrożenie aktywów tych osób w UE,
- zakaz udostępniania im środków finansowych lub pomocy gospodarczej,
- zakaz wjazdu do UE, w tym przejazdu przez jej terytorium.
Decyzja wpisuje się też w apel Rady Europejskiej z 18–19 czerwca 2026 r. o zwiększenie presji na Rosję, w tym poprzez kolejne sankcje. UE ponownie zadeklarowała wsparcie dla niepodległości, suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy oraz kontynuowanie pomocy politycznej, finansowej, gospodarczej, humanitarnej, wojskowej i dyplomatycznej.
Źródło: PAP