Unia Europejska pracuje nad kolejnym pakietem sankcji wobec Rosji. Tym razem restrykcje mają objąć ponad 1600 przedsiębiorstw, które – zdaniem Brukseli – wspierają rosyjską agresję przeciwko Ukrainie.
Według osób zaznajomionych z projektem firmy znajdujące się na liście osiągają łącznie ponad 20 mld dol. rocznych przychodów i zatrudniają ponad 265 tys. pracowników. Jeśli propozycja zostanie zatwierdzona przez wszystkie państwa członkowskie, liczba podmiotów objętych unijnymi sankcjami wzrośnie o około 50 proc.
Celem rosyjski przemysł wojenny
Nowy pakiet przygotowuje Europejska Służba Działań Zewnętrznych. W przeciwieństwie do wcześniejszych sankcji nie koncentruje się on na całych sektorach gospodarki czy konkretnych produktach, lecz na przedsiębiorstwach mających być elementem rosyjskiego zaplecza wojskowo-przemysłowego - informuje "Bloomberg".
WIDEOMorawiecki krytykuje PiS. "Tusk sam nam wystawia piłkę"
Źródła "Bloomberga" zaznaczają jednak, że choć liczba nowych podmiotów będzie rekordowa, gospodarczy wpływ pakietu może być mniejszy niż wcześniejszych restrykcji wymierzonych m.in. w rosyjski sektor naftowy czy bankowy.
Nie będzie łatwego porozumienia
Przyjęcie nowych sankcji wymaga jednomyślności wszystkich państw UE. Osiągnięcie porozumienia może być jednak trudne. Podczas prac nad poprzednim, 21. pakietem część propozycji została złagodzona lub całkowicie wycofana po sprzeciwie państw członkowskich.
Grecja doprowadziła do ograniczenia planowanego zakazu przeładunku rosyjskiego skroplonego gazu ziemnego, Francja i Włochy sprzeciwiły się części propozycji dotyczących byłych rosyjskich żołnierzy, a część krajów zablokowała planowane ograniczenia importu wybranych gatunków rosyjskich ryb.
Z tego powodu projekt ma trafić do stolic państw członkowskich z odpowiednim wyprzedzeniem, aby dać czas na negocjacje. Celem jest przyjęcie pakietu podczas październikowego spotkania ministrów spraw zagranicznych UE.
Nowe sankcje są elementem szerszych działań mających zwiększyć presję na Kreml i skłonić Rosję do rozpoczęcia rozmów pokojowych.
Równolegle Unia przygotowuje również odrębne restrykcje związane z przymusowymi deportacjami ukraińskich dzieci. Ich przyjęcie także rozważane jest jesienią.