Rosja buduje nową "flotę cieni". Obejście sankcji będzie trudniejsze

Rosja zwiększa liczbę tankowców do przewozu skroplonego gazu ziemnego (LNG), które mają pomagać w omijaniu sankcji. Eksperci wskazują jednak, że transport LNG jest bardziej wyspecjalizowany i łatwiej go namierzyć niż przewozy ropy.

Rosja buduje flotę gazowcówRosja buduje flotę gazowców
Źródło zdjęć: © Getty Images, Pexels | Edu Raw (Pexels), Contributor#8523328 | ZipZapic.com
Przemysław Ciszak

Według "Financial Times", w ostatnich sześciu miesiącach Rosja miała dołączyć co najmniej osiem używanych tankowców LNG, powiększając "flotę cieni" LNG do 25 jednostek, w tym dwóch zbudowanych w kraju. Dane mają pochodzić z analizy firmy Windward.

Unia Europejska planuje zakaz importu rosyjskiego LNG od 1 stycznia 2027 r. w odniesieniu do kontraktów długoterminowych, a ograniczenia dotyczące części umów krótkoterminowych już zaczęły obowiązywać.

"Financial Times" zwraca uwagę, że część państw UE nadal sprowadza rosyjski LNG na podstawie umów zawartych przed pełnowymiarową inwazją Rosji na Ukrainę.

"Pierwszy raz w historii". W tym kraju ludzie "sami nałożyli na siebie sankcje"

Trudniej się ukryć

Eksperci podkreślają, że zbudowanie "floty cieni" dla LNG to znacznie trudniejsze zadanie niż w przypadku ropy, m.in. ze względu na mniejszą liczbę takich jednostek na świecie i ich większą "widoczność".

- Taktyka jest zasadniczo taka sama, ale realizacja znacznie trudniejsza ze względu na charakter transportu LNG - powiedział "Financial Times" Septimus Knox z firmy S-RM. - Nie da się tak naprawdę nabyć i obsługiwać "rdzewiejących" tankowców LNG w ten sam sposób - dodał, a Irina Mironowa z New Energy Advancement Hub oceniła, że taka "flota cieni" LNG to - wyjątkowe zjawisko - w rozmowie z "Financial Times".

Źródło: Financial Times, Centrumeuropy

Wybrane dla Ciebie