Chiny zdominowały rynek. Efekt wojny Trumpa przeciwko Iranowi

Chiński przemysł stoczniowy odnotowuje rekordowy wzrost, z liczbą nowych zamówień w pierwszej połowie roku blisko trzykrotnie wyższą niż rok wcześniej - informuje w sobotę japoński portal Nikkei Asia. To efekt wojny na Bliskim Wschodzie, która wymusiła zmianę tras morskich i napędziła popyt na nowe jednostki.

Xi Jinping
Xi Jinping
Źródło zdjęć: © Getty Imges | Getty Images
Przemysław Ciszak

Nikkei Asia, powołując się na dane Chińskiego Stowarzyszenia Przemysłu Stoczniowego, zwraca uwagę, że zamówienia stoczniowe w pierwszej połowie br. sięgnęły 121,06 mln ton nośności (DWT), co stanowi 2,7-krotny wzrost rok do roku i przekłada się na 82 proc. udziału Chin w globalnym rynku.

Jak zwraca uwagę portal, główny państwowy koncern China State Shipbuilding Corp. (CSSC) zwiększył wolumen nowych kontraktów ponad dwukrotnie do 22,45 mln DWT, z kolei prywatny gigant Hengli Heavy Industries zabezpieczył budowę aż 207 jednostek.

Popyt został napędzony przez azjatyckie kraje zależne od ropy z Bliskiego Wschodu, które w obliczu paraliżu szlaku przez cieśninę Ormuz poszukują alternatywnych, znacznie bardziej odległych źródeł dostaw surowca.


DLA CIEBIE
Przetestował setki zawodów. Który wybrałby na start? - Wojciech Kaczmarczyk II Pierwsza praca #4 

Przedstawiciel brytyjskiej firmy Clarksons Research, Stephen Gordon, zauważył, że skomplikowana sytuacja geopolityczna przekłada się bezpośrednio na rynek przewozów:

Gdy sytuacja geopolityczna staje się coraz bardziej skomplikowana, rośnie potrzeba zabezpieczenia większych zdolności przewozowych — zaznaczył Gordon.

Chińskie stocznie wyprzedziły konkurentów z Japonii i Korei Południowej, skutecznie wykorzystując moc produkcyjną rozbudowywaną od 2024 r. z myślą o nowych normach środowiskowych. Portfel zamówień zapewnia chińskim stoczniom pracę na siedem lat — podkreśla Nikkei Asia.

Ekspansja Pekinu w sektorze morskim stanowi wyzwanie dla planów prezydenta USA Donalda Trumpa odbudowy amerykańskiego przemysłu stoczniowego — ocenia Nikkei Asia.

Z danych Biura Wywiadu Marynarki Wojennej USA wynika, że zdolności produkcyjne Stanów Zjednoczonych stanowią obecnie poniżej 0,5 proc. potencjału Chin.

Po ubiegłorocznym zawieszeniu karnych opłat portowych dla chińskich statków, temat dominacji morskiej i wygasających jesienią preferencji ma być jednym z kluczowych punktów nadchodzących rozmów Trumpa z przywódcą Chin Xi Jinpingiem.

Źródło: PAP

Wybrane dla Ciebie