Jak podaje "Fakt", w lipcu wartość gotówki w obiegu zwiększyła się o ponad 4 mld zł względem czerwca, a w ujęciu rocznym wzrosła o ponad 63 mld zł. Szczególnie widoczny jest przyrost najwyższych nominałów. Na koniec lipca w obiegu było:
- 113,4 mln banknotów 500 zł (o 1,8 mln więcej m/m),
- 1,278 mld banknotów 200 zł (o 14,1 mln więcej),
- 1,653 mld banknotów 100 zł (o 2,9 mln więcej).
Lipcowe dane pokazują też różnicę funkcji nominałów. Liczba banknotów 50 zł spadła o ok. 100 tys. (do 228,9 mln), a 20 zł wzrosła o 700 tys. (do 156,3 mln).
Jarosław Sadowski z Rankomat.pl wskazał, że jednym z czynników była zmiana podejścia do gotówki po wybuchu wojny w Ukrainie. – Sytuację zmieniła jednak wojna oraz pojawiające się zalecenia, by na wszelki wypadek mieć w domu pewien zapas gotówki – mówił w rozmowie z dziennikiem. Dodał, że nawet niewielkie kwoty odkładane przez miliony osób mogą w skali gospodarki oznaczać dziesiątki miliardów złotych poza systemem bankowym.
WIDEOTrzeba mieć pieniądze, żeby oszczędzać? Nie zgadzam się
Polacy się bogacą
Ekspert zwrócił też uwagę na wzrost zamożności i większą ilość pieniędzy w gospodarce: rosną wynagrodzenia, a wcześniej szybko rosły ceny, co zwiększa środki w dyspozycji gospodarstw domowych.
– To pewnego rodzaju dywersyfikacja sposobów przechowywania pieniędzy – ocenił. Jednocześnie nie spodziewa się gwałtownego przyspieszenia trendu, ale zakłada dalszy wzrost gotówki w obiegu.
Źródło: Fakt.pl