Żurek: szkoda wyrządzona w związku z zaniżaniem cen paliw w Orlenie szacowana jest na 4,1 mld zł

Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymała pięciu byłych i obecnych menedżerów Orlenu. Śledztwo dotyczy zaniżania cen paliw jesienią 2023 r. Jak poinformował minister sprawiedliwości Waldemar Żurek, wyrządzone w ten sposób szkody dla spółki oszacowano na ponad 4 miliardy złotych.

Warszawa, 06.10.2026. Minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek podczas konferencji prasowej w siedzibie ministerstwa w Warszawie, 6 bm. Temat: ?Zatrzymanie przez ABW 5 byłych i obecnych menadżerów Orlen S.A., w tym byłego członka zarządu spółki z lat 2018-2024?. (jm) PAP/Radek PietruszkaWarszawa, 06.10.2026. Minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek podczas konferencji prasowej w siedzibie ministerstwa w Warszawie, 6 bm. Temat: ?Zatrzymanie przez ABW 5 byłych i obecnych menadżerów Orlen S.A., w tym byłego członka zarządu spółki z lat 2018-2024?. (jm) PAP/Radek Pietruszka
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/Radek Pietruszka
Robert Kędzierski

Prokuratura Krajowa za pośrednictwem platformy X przekazała we wtorek informacje o zatrzymaniach w państwowym koncernie paliwowym. Funkcjonariusze ABW ujęli łącznie pięć osób, które w przeszłości lub obecnie pełniły funkcje zarządcze w strukturach Orlenu. Wśród zatrzymanych znajduje się między innymi były członek zarządu spółki, który sprawował swoją funkcję w latach 2018–2024.

Zatrzymania mają bezpośredni związek z trwającym śledztwem, w którym głównym wątkiem jest bezpodstawne zaniżanie cen paliw na stacjach. Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie zatrzymanym oficjalnych zarzutów.

Gigantyczna skala strat finansowych

O szczegółach postępowania poinformował we wtorek minister sprawiedliwości i prokurator generalny. Waldemar Żurek podczas specjalnej konferencji prasowej podkreślił, że sprawa ma charakter rozwojowy, a wyliczenia ekspertów wskazują na bezprecedensową skalę uszczuplenia majątku państwowego giganta.

– Kwota wyrządzonej szkody jest gigantyczna. Biegli oszacowali, że to 4,1 mld zł – powiedział minister Żurek, odnosząc się do finansowych skutków polityki cenowej prowadzonej przez ówczesny zarząd. Więcej o wpływie tych działań na wyniki finansowe Orlenu pisaliśmy wcześniej.

Przypomnijmy, że ramy czasowe śledztwa obejmują okres od sierpnia do listopada 2023 r. W tym czasie na polskim rynku paliwowym obserwowano zjawisko, które analitycy rynkowi określali mianem anomalii. Mimo rosnących cen ropy na globalnych rynkach oraz niekorzystnych kursów walutowych, ceny benzyny i oleju napędowego na stacjach Orlenu były **sztucznie utrzymywane na poziomie poniżej 6 złotych za litr**. Decyzje te, podejmowane w okresie poprzedzającym wybory parlamentarne, przełożyły się bezpośrednio na wyniki finansowe koncernu. Ówczesne władze spółki tłumaczyły takie działanie chęcią stabilizacji rynku i ochroną konsumentów przed szokami cenowymi.

Surowe konsekwencje prawne

Obecne kierownictwo resortu sprawiedliwości zakwalifikowało tamte działania jako przestępstwo gospodarcze. Jak wyjaśnił szef resortu, śledztwo toczy się w oparciu o artykuł 296 Kodeksu karnego. Przepis ten dotyczy osób, które nadużywając udzielonych im uprawnień lub nie dopełniając ciążących na nich obowiązków, wyrządzają podmiotowi gospodarczemu znaczną szkodę majątkową. W standardowych przypadkach czyn ten zagrożony jest karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.

Sytuacja zatrzymanych menedżerów jest jednak znacznie poważniejsza ze względu na ustaloną przez biegłych kwotę strat. Zastosowanie znajduje tu dodatkowy przepis, który drastycznie zaostrza potencjalną odpowiedzialność karną za tego typu przestępstwa.

Jak zaznaczył minister sprawiedliwości, w tym konkretnym przypadku zachodzi przesłanka z artykułu 306 punkt b Kodeksu karnego. Dotyczy ona wyrządzenia szkody w mieniu o wielkich rozmiarach. W takiej sytuacji górna granica zagrożenia karą rośnie wielokrotnie i może sięgnąć nawet 25 lat pozbawienia wolności.

Służby kontynuują pracę z podejrzanymi. Od wyników obecnie prowadzonych działań zależeć będą ewentualne wnioski o zastosowanie środków zapobiegawczych wobec byłych i obecnych menedżerów koncernu. – Trwają obecnie czynności procesowe z tymi osobami, więc możemy się spodziewać dalszych decyzji procesowych po tym, jak te czynności zostaną ukończone – podsumował Waldemar Żurek.

Źródło: PAP

Wybrane dla Ciebie