Co zrobić z pieniędzmi na wypadek wojny? Oto złote rady eksperta

Coraz więcej Polaków zastanawia się, co zrobić z oszczędnościami na wypadek wojny. Maciej Samcik, założyciel portalu "Subiektywnie o finansach", w rozmowie z "Newsweekiem" radzi, jak zabezpieczyć pieniądze w czasach niepewności – od złota po konta w zagranicznych bankach.

Maciej Samcik, założyciel portalu "Subiektywnie o finansach"Maciej Samcik, założyciel portalu "Subiektywnie o finansach"
Źródło zdjęć: © East News | Tomasz Jastrzebowski/REPORTER
Magda Żugier

Samcik opisuje dylematy, które najczęściej wracają w korespondencji od czytelników: czy rozsądniej jest dziś myśleć o zakupie nieruchomości, czy o mobilnych i łatwo dostępnych formach oszczędzania. Zwraca uwagę, że poszukiwanie bezpiecznych miejsc na kapitał nie może pomijać praktyki – łatwości dostępu do środków, jasnych zasad prawnych i minimalizowania ryzyka związanego z niepłynnością aktywów.

Ekspert odradza inwestowanie w mieszkania za granicą. Wskazuje, że różnice prawne między krajami mogą skomplikować życie, a w warunkach podwyższonego ryzyka geopolitycznego aktywa niepłynne nie dają komfortu szybkiego działania. Jednocześnie zaznacza, że osoby posiadające większe oszczędności mogą rozważyć część środków w bankach w Niemczech, Danii lub Wielkiej Brytanii. Założenie konta wymaga osobistej wizyty, podobnie jak wypłaty.

Tak nas widzą na świecie. "Nie walczycie o stołki"

W wywiadzie dla "Newsweeka" padło pytanie o sens trzymania w domu dużej gotówki, w różnych walutach i niskich nominałach. Ekspert uważa, że takie podejście jest do pewnego stopnia rozsądne, pod warunkiem zachowania ostrożności.

Samcik przywołał przykład mężczyzny, który przechowywał w domu milion złotych i miał broń na wypadek napadu. - Dla mnie to głupie, bo jak ktoś przyjdzie je ukraść, prawdopodobnie będzie lepiej posługiwać się bronią niż on - argumentował.

Z jego rekomendacji wynika, że w niepewnych czasach warto mieć większy zapas gotówki w kilku walutach, najlepiej w niskich nominałach, oraz dołożyć do tego złoto. Taki zestaw ma zapewniać elastyczność i dostęp do środków nawet przy zakłóceniach w systemie finansowym. Jednocześnie ekspert przestrzega przed nadmiernym koncentrowaniem majątku w jednym typie aktywów.

Samcik podkreśla, że sam zwiększył udział aktywów niezależnych od polskiej gospodarki i waluty, co wiąże z doświadczeniem inflacyjnym z ostatnich lat.

Utrzymuje jednak dystans wobec kupowania mieszkań jako głównego wehikułu na trudne czasy. - Nie rozumiem ludzi, którzy biorą wszystkie swoje oszczędności i kupują za to dwie kawalerki. To nie ma sensu - podkreślił.

Wybrane dla Ciebie
Ceny gazu w Europie. Już blisko najniższych poziomów od 7 tygodni
Ceny gazu w Europie. Już blisko najniższych poziomów od 7 tygodni
Historyczna szansa dla Polski. Domański i Glapiński lecą do Waszyngtonu
Historyczna szansa dla Polski. Domański i Glapiński lecą do Waszyngtonu
Wypadek w autobusie cofnął leczenie. Spór z ubezpieczycielem
Wypadek w autobusie cofnął leczenie. Spór z ubezpieczycielem
Wojna z Iranem uderza w biznes. Najgorsze dane z USA od niemal roku
Wojna z Iranem uderza w biznes. Najgorsze dane z USA od niemal roku
Amazon rzuca wyzwanie Muskowi. Przejmuje spółkę satelitarną
Amazon rzuca wyzwanie Muskowi. Przejmuje spółkę satelitarną
Inflacja wyraźnie w górę. GUS pokazał dane
Inflacja wyraźnie w górę. GUS pokazał dane
Rosja składa Chinom ofertę. "Bezwarunkowo"
Rosja składa Chinom ofertę. "Bezwarunkowo"
Ceny ropy naftowej rosną. USA i Iran aranżują kolejne rozmowy
Ceny ropy naftowej rosną. USA i Iran aranżują kolejne rozmowy
Miasto kupiło 13 h lasu od prywatnego właściciela. Padła kwota
Miasto kupiło 13 h lasu od prywatnego właściciela. Padła kwota
Japonia wesprze Azję kwotą 10 mld dol. Szykuje pożyczki na zakup ropy
Japonia wesprze Azję kwotą 10 mld dol. Szykuje pożyczki na zakup ropy
Popyt wraca. Deweloperzy podnoszą ceny
Popyt wraca. Deweloperzy podnoszą ceny
Trump zabiera głos po wyborach na Węgrzech. Tak mówi o Magyarze
Trump zabiera głos po wyborach na Węgrzech. Tak mówi o Magyarze
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Money.pl