Portal Interia Biznes donosi, że osoby, które planują zaciągnąć kredyt hipoteczny, muszą liczyć się z wyższymi kosztami. Instytucje finansowe podniosły stałe oprocentowanie, chociaż stopy procentowe banku centralnego od kilku miesięcy pozostają bez zmian. Dziennikarze serwisu tłumaczą, że na taki ruch wpływają zawirowania geopolityczne oraz wypowiedzi polityków. Te czynniki wywołują nerwowe reakcje na rynkach finansowych, co bezpośrednio przekłada się na rentowność obligacji, a w konsekwencji na ofertę dla klientów detalicznych.
WIDEONamierzyli najemników Grupy Wagnera po jednej komórce. Ich spółka jest warta 850 mln zł
Skala zmian różni się w zależności od instytucji. Krzysztof Bontal, który na bieżąco analizuje oferty, przekazał portalowi Interia Biznes konkretne wyliczenia. Według jego danych bank ING podniósł oprocentowanie o 0,51 punktu procentowego, VeloBank o 0,29 punktu, Credit Agricole o 0,25 punktu, a BPS o 0,34 punktu. Ekspert zaznacza jednak, że sytuacja jest dynamiczna i wkrótce trend może się odwrócić.
Jak podwyżki wpływają na portfele?
Nawet pozornie niewielka zmiana stawek ma zauważalny wpływ na domowy budżet. Jarosław Sadowski, dyrektor działu analiz w firmie Rankomat, przedstawił w rozmowie z serwisem szczegółowe koszty. Ekspert wskazuje, że przy kredycie na kwotę 500 tysięcy złotych wzrost oprocentowania o 0,5 punktu procentowego oznacza ratę wyższą o 161 złotych każdego miesiąca. W perspektywie pięciu lat generuje to dodatkowy koszt na poziomie około 9,6 tysiąca złotych. W skrajnych przypadkach całkowity koszt zobowiązania może wzrosnąć nawet o 20 tysięcy złotych.
Z danych Biura Informacji Kredytowej wynika, że zapotrzebowanie na finansowanie nieruchomości wciąż jest duże. W czerwcu 2026 r. o kredyt mieszkaniowy zawnioskowało 43 tysiące osób. Średnia kwota, o którą ubiegają się klienci, przekroczyła 506 tysięcy złotych. Jednocześnie około 65 proc. nowych umów to te ze stałą stopą procentową. Dziennikarze przypominają, że w przypadku oprocentowania zmiennego marże banków są obecnie znacznie bardziej stabilne, co sprawia, że oferty nie ulegają tak gwałtownym zmianom.
Sposób na rynkową niepewność
Pośrednicy finansowi radzą, jak zabezpieczyć się przed nagłymi zmianami cenników. Łukasz Sroczyński w wypowiedzi dla portalu Interia Biznes tłumaczy, że proces od wyboru oferty do złożenia wniosku trwa zazwyczaj od siedmiu do 14 dni, ponieważ klienci muszą zebrać odpowiednie dokumenty.
W tym czasie warunki mogą ulec znacznej zmianie, dlatego ekspert zaleca przygotowanie zaświadczeń o zatrudnieniu dla kilku różnych banków. Dzięki temu, jeśli bank pierwszego wyboru pogorszy warunki, klient może natychmiast złożyć dokumenty u konkurencji bez konieczności powtarzania całej procedury.