Ceny ropy z najdłuższą serią spadków w tym roku. Ormuz otwarta tylko częściowo
Ceny ropy naftowej na rynkach paliw zniżkują kolejny dzień i zaliczają najdłuższą serię spadkową w tym roku w reakcji na porozumienie USA i Iranu w sprawie otwarcia cieśniny Ormuz - informują maklerzy.
Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na VII jest na NYMEX w Nowym Jorku po 80,48 dol. - niżej o 0,33 proc. Brent na ICE na VIII jest wyceniana po 82,77 dol. za baryłkę, w dół o 0,48 proc.
To czwarta z kolei zniżkowa sesja dla cen ropy i reakcja na porozumienie USA i Iranu w sprawie otwarcia cieśniny Ormuz, co zwiększyło oczekiwania inwestorów na ożywienie podaży.
Scholz, Merkel, Macron. Krytykuje liderów UE. Mówi o skutkach ich polityki
Ormuz otwarta częściowo
Prezydent USA Donald Trump oświadczył w poniedziałek po przybyciu do francuskiego Evian-les-Bains na szczyt G7, że cieśnina Ormuz zostanie całkowicie otwarta w piątek. Zapowiedział także, że tekst wstępnego porozumienia zawartego przez USA z Iranem zostanie opublikowany po piątku.
Donald Trump powiedział, że teraz cieśnina jest częściowo otwarta. Zapewnił następnie, że będzie całkowicie otwarta w piątek. Zapytany o to, kiedy tekst porozumienia z Iranem zostanie upubliczniony odparł, że będzie to prawdopodobnie wkrótce i że nastąpi to zapewne po piątku.
Prezydent USA ocenił, że Stany Zjednoczone nie będą potrzebowały "wiele pomocy" ze strony innych państw w kwestii Ormuzu, ponieważ cieśnina będzie otwarta. Dodał zarazem, że "nie jest złym pomysłem", by pojawiły się okręty dwóch czy kilku krajów, ponieważ "nigdy nie wiadomo, co się wydarzy".
Wysoki rangą przedstawiciel Białego Domu powiedział w poniedziałek, że wstępne porozumienie z Iranem zostało podpisane przez prezydenta Donalda Trumpa i wiceprezydenta J.D. Vance'a, a także przewodniczącego irańskiego parlamentu Mohammada Ghalibafa.
Przedstawiciele administracji zapowiedzieli, że szczegóły porozumienia zostaną opublikowane w ciągu 1-2 dni i jeszcze w tym tygodniu rozpoczną się negocjacje techniczne na temat szczegółów porozumienia dotyczącego irańskiego programu nuklearnego.
Zakończyć wojnę
Umowa między USA i Iranem ma na celu trwałe zakończenie trwającej od 28 lutego br. wojny na Bliskim Wschodzie.
Brak szczegółów co do umowy tymczasowej USA i Iranu sprawia jednak, że rynek woli zachować pewną ostrożność, a sposób wdrożenia porozumienia stron budzi też wiele pytań, m.in. o bezpieczeństwo żeglugi w cieśninie Ormuz.
Analitycy ostrożni. Ceny nie wrócą do poziomów sprzed wojny
Jednak wiodące banki z Wall Street, w tym Morgan Stanley i Goldman Sachs Group Inc. już obniżyły swoje prognozy cen ropy.
Morgan Stanley szacuje, że po zawarciu umowy średnia cena ropy Brent wyniesie 90 dol. za baryłkę od VII do IX w porównaniu z wcześniejszą prognozą na poziomie 100 dol. za baryłkę.
Na IV kw. Morgan Stanley obniżył prognozę ceny Brent o 15 dol. do 80 dol. za baryłkę.
Wiele pozostaje jeszcze do negocjacji, a kluczowe ryzyka utrzymują się, ale na razie jest kluczowy krok (umowa) w kierunku deeskalacji konfliktu i zwiększenia eksportu ropy przez cieśninę Ormuz - twierdzą analitycy Morgan Stanley w rynkowej nocie.
"Widzimy, że do września produkcja ropy powróci o 50 proc., do grudnia - o 80 proc., czyli szybciej niż wcześniej oceniano" - dodają.
Goldman Sachs zakłada zaś, że eksport ropy z Zatoki Perskiej osiągnie poziom sprzed wojny do końca lipca, czyli miesiąc wcześniej niż przewidywano.
Analitycy Goldman Sachs oceniają, że średnia cena ropy Brent w IV kw. będzie na poziomie 80 dol., czyli o 10 dol. mniej niż wcześniej zakładali.
Mniejszymi optymistami są analitycy RBC Capital Markets LLC, którzy przyjmują bardziej ostrożne tony.
"Uważamy, że osiągnięcie poziomu (dostaw ropy z Zatoki Perskiej) zbliżonego do 27 lutego (na dzień przed rozpoczęciem wojny na Bliskim Wschodzie) zajmie miesiące" - piszą w nocie dla klientów.
"Szczytowe przepływy ropy w cieśninie Ormuz mogą być już za nami" - dodają.