Rollercoaster na ropie. Znów nagły zwrot

Ceny ropy spadają mimo kolejnych ataków USA w Iranie. Po przebiciu w poniedziałek bariery 90 dolarów za baryłkę rynek dostrzegł jednak rozmowy dyplomatyczne, które mają ograniczyć napięcie na Bliskim Wschodzie. Próby deeskalacji potwierdził Teheran.

Kolejne zwroty na cenach ropy. Mimo ataków rynek dostrzega sygnaMimo ataków rynek dostrzega sygnały o deeskalacji
Źródło zdjęć: © Getty Images | Anton Petrus
Bartłomiej Chudy

We wtorek baryłka amerykańskiej ropy WTI z dostawą na sierpień kosztowała w Nowym Jorku 82,90 dol. W przypadku ropy Brent z dostawą na wrzesień cena spadła do 88,62 dol. za baryłkę. Do zniżek doszło mimo dziesiątej z rzędu nocy, w trakcie której Amerykanie atakowali Iran.

Tymczasem jeszcze w poniedziałek ceny ropy Brent z dostawą na wrzesień skoczyły o ponad 3 proc. do ok. 90,50 dol., a amerykańskiej WTI do 84,50 dol., osiągając najwyższe wartości od połowy czerwca.

Analitycy Goldman Sachs ostrzegają, że Brent może kosztować ponad 120 dol. za baryłkę do czwartego kwartału 2026 r., jeśli utrzymają się zakłócenia w przepływach przez Ormuz. Przy osłabieniu napięć bank prognozuje, że ceny spadną do poziomu 80 dolarów w czwartym kwartale oraz 75 dolarów w 2027 r.


WIDEO
"Od 2032 roku zabraknie prądu". Sołowow ostrzega przed kryzysem


Ropa tanieje mimo uderzeń USA na Iran

Dowództwo Centralne USA poinformowało, że ostatnie naloty na Iran trwały pięć godzin. Amerykańskie siły atakowały m.in. centra dowodzenia wojskowego, bazy rakietowe i systemy obrony powietrznej. Waszyngton deklaruje, że ruch statków handlowych przez cieśninę Ormuz nadal trwa.

Tymczasem Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej poinformował w poniedziałek, że dwa tankowce stanęły w ogniu po eksplozjach podczas próby przepłynięcia przez Ormuz. Ostrzegł, że Iran będzie blokował cieśninę tak długo, jak będą trwały działania USA w regionie.

Rubio: jesteśmy otwarci na rozwiązania dyplomatyczne

Kluczową informacją jest jednak to, że mimo wznowienia ognia na Bliskim Wschodzie wciąż trwają działania dyplomatyczne mające na celu złagodzenie napięcia. Mediatorzy zaproponowali Iranowi deeskalację działań zbrojnych i 10-dniowe zawieszenie broni z USA, co ma pozwolić na znalezienie sposobu na odnowienie rozejmu wynegocjowanego w połowie czerwca - wynika z informacji przekazanych przez wysokiego rangą irańskiego urzędnika.

Rzecznik MSZ w Teheranie Esmail Baghei poinformował, że służby dyplomatyczne Iranu "są w ostatnich dniach aktywne". Sekretarz stanu USA Marco Rubio oświadczył w poniedziałek, że mimo prowadzonych działań wojennych Waszyngton jest otwarty na rozwiązania dyplomatyczne.

Źródło: PAP, money.pl

Wybrane dla Ciebie