"To jest absolutny priorytet". Będzie wspólne rozliczenie podatkowe par jednopłciowych?

Do końca kadencji rządu pary jednopłciowe będą mogły wspólnie rozliczać podatki oraz uzyskają prawa związane z dziedziczeniem i spadkami - o taką zmianę zabiega pełnomocnik rządu ds. równości Katarzyna Kotula.

"To jest absolutny priorytet". Będzie wspólne rozliczenie podatkowe par jednopłciowych?"To jest absolutny priorytet". Będzie wspólne rozliczenie podatkowe par jednopłciowych?
Źródło zdjęć: © East News | Artur Szczepanski/REPORTER
Tomasz Sąsiada

Podczas niedzielnego wystąpienia na kongresie kobiet w Krakowie Katarzyna Kotula poinformowała, że trwają w tej sprawie rozmowy z ministrem finansów i gospodarki Andrzejem Domańskim. - Jestem dobrej myśli - stwierdziła Kotula. I dodała, że będzie sprawować swoją funkcję (pełnomocnika) do momentu załatwienia wspólnego rozliczania par jednopłciowych. - To jest absolutny priorytet – zadeklarowała.

Polityczka liczy na to, że do końca kadencji rządu pary jednopłciowe będą mogły wspólnie rozliczać podatki oraz uzyskają prawa związane z dziedziczeniem i spadkami. - Ale co się wydarzy w przyszłym roku? Tego nie wiem – dodała Kotula. Przypomnijmy, że jesienią przyszłego roku zorganizowane zostaną wybory parlamentarne.


DLA CIEBIE
Największe błędy przy wysyłaniu CV i szukaniu pracy - Filip Sobel II Pierwsza Praca #6 


Według Kotuli, aby zwiększyć szanse na wspólne rozliczanie przez pary jednopłciowe, trzeba podkreślać, że "polskie sądy dzisiaj mówią, że mamy uznawać małżeństwa zawarte za granicą". Jednocześnie wyraziła obawę o przyszłość rozporządzenia dotyczącego transkrypcji zagranicznych aktów małżeństw jednopłciowych. - Na tym poziomie, na którym mogliśmy wdrożyć rozporządzenie, jesteśmy bezpieczni do przyszłego roku. (…) Nie mogę dać dzisiaj nikomu gwarancji – dodała.

W ocenie pełnomocnik przyszłość rozporządzenia jest niepewna nie tylko z powodu wyniku przyszłorocznych wyborów parlamentarnych, ale i z powodu sytuacji związanej z Trybunałem Konstytucyjnym.

Katarzyna Kotula: cała nadzieja w Trybunale Konstytucyjnym

- W ostatnich dniach, kiedy toczyła się burzliwa debata o Trybunał Konstytucyjny, (...) uznałam, że dla mnie ostatnim gwarantem tego, żeby nic złego nie stało się z transkrypcją, jest Trybunał Konstytucyjny – powiedziała Kotula. Dodała, że "jeżeli odbijemy Trybunał Konstytucyjny, to tylko w nim nadzieja, że da się utrzymać transkrypcję".

- Nie sądzę, żeby prawa raz zdobyte, mogły być odebrane tym parom, które dzisiaj dostają polskie dokumenty, dzisiaj zdobywają kolejne prawa – oceniła Kotula.

23 sierpnia weszło w życie rozporządzenie ministra cyfryzacji w sprawie wzorów dokumentów wydawanych z zakresu rejestracji stanu cywilnego, które umożliwia urzędom stanu cywilnego prawidłową transkrypcję zagranicznych aktów małżeństw jednopłciowych. Część urzędów stanu cywilnego zapowiedziała, że mimo zmiany przepisów będzie odmawiać takiej transkrypcji, powołując się przede wszystkim na art. 18 Konstytucji RP. Stanowi on, że "małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej".

Również na ten artykuł powoływał się Karol Nawrocki, wetując w lipcu przygotowaną przez rząd ustawę o statusie osoby najbliższej.

W badaniu CBOS dla PAP, zrealizowanym w dniach 18-20 maja 2026 r., 45 proc. Polaków było zdania, że transkrypcja aktu małżeństwa osób tej samej płci zawartego za granicą to krok "w dobrą stronę". Dokładnie taki sam odsetek osób był przeciwnego zdania. Transkrypcję częściej popierały kobiety (52 proc.) niż mężczyźni (36 proc.).

Wybrane dla Ciebie