Uber w Krakowie posiada własne Centrum Usług Biznesowych, które obsługuje procesy operacyjne i zapewnia wsparcie klienta dla regionu Europy, Bliskiego Wschodu i Afryki (EMEA). Otwarto je w 2016 r. jako drugie takie centrum w Europie. Jak opisuje Onet, zwolnienie ponad 150 osób to nie koniec cięć etatów, będących elementem globalnej redukcji zatrudnienia o 3,3 tys. osób ogłoszonej przez giganta.
Polacy mają wyszkolić Hindusów
– Do Krakowa przyjechała grupa Hindusów, którym mamy przekazać swoje obowiązki, pokazać co jak działa i wdrożyć ich w procesy – powiedział Onetowi jeden z pracowników Ubera.
— To niebywałe, że Uberowi bardziej opłaca się opłacić przyjazd tutaj pracowników z Indii, żeby nauczyli się robić to, co my, niż utrzymanie naszych miejsc pracy w Krakowie — dziwi się kolejny z pracowników.
DLA CIEBIENajwiększe błędy przy wysyłaniu CV i szukaniu pracy - Filip Sobel II Pierwsza Praca #6
Jak czytamy, firma miała postarać się także o benefity, aby nie zabrakło chętnych do szkolenia następców. — Uber wiedział, że możemy gremialnie uciec na L4, ale potrzebował nas, żeby przekazać wszystko nowym. Zaproponowano nam spore benefity, byle tylko nie zabrakło chętnych do szkolenia Hindusów – powiedziało źródło portalu.
Biuro prasowe Ubera dotychczas nie odpowiedziało na pytania Onetu o skalę zwolnień w Krakowie. Uber nie jest pierwszą korporacją, która zwalnia w stolicy Małopolski.
Ucieczki firm z Krakowa nie będzie? "Pracy będzie mniej, ale lepiej płatna"
W 2025 r. zwolnienia grupowe w Krakowie objęły łącznie 4443 osoby, a stopa bezrobocia na koniec roku sięgnęła 2,5 proc. W pierwszym półroczu tego roku firmy w Krakowie zgłosiły zamiar redukcji 2050 etatów, z czego ponad 1300 w sektorze usług dla biznesu. Na koniec czerwca stopa bezrobocia wzrosła do 2,8 proc. Nadal jest to jeden z najniższych wyników w kraju.
– Owszem, staliśmy się już drogim krajem, stąd wyprowadzka części zadań do Indii. Ale globalne korporacje, chociażby ze względów bezpieczeństwa, muszą mieć swoje centra w różnych częściach świata, dlatego nie sądzę, żeby miały rezygnować z Polski. Efektem dzisiejszych przekształceń będzie raczej sprowadzenie na polski rynek bardziej wymagających procesów. Pracy będzie mniej, ale będzie lepiej płatna, bo będzie wymagała wyższych kompetencji – stwierdził Michał Młynarczyk, dyrektor zarządzający w Polskim Forum HR, w rozmowie z portalem.
Źródło: Onet