Jak tłumaczy agencja, restrukturyzacja ma na celu zmniejszenie liczby szczebli kierowniczych oraz przekierowanie wydatków na obszary działalności związane z przewozami współdzielonymi, dostawami i robotaksówkami. Dyrektor zarządzający firmy Dara Khosrowshahi napisał w e-mailu, do którego wgląd miał Bloomberg, że rozwój Ubera w ostatnich latach spowodował powstanie "większej liczby szczebli, większej potrzeby koordynacji, bardziej rozdrobnionej struktury własnościowej, a w niektórych przypadkach struktur, które miały sens, gdy firma była mniejsza, ale obecnie, przy naszej obecnej skali działalności, nie sprawdzają się już tak dobrze".
Rzecznik prasowy Ubera wyjaśnił, że redukcja zatrudnienia spowoduje zmniejszenie liczby menedżerów w firmie o 20 proc., przy czym część z nich zostanie przeniesiona na stanowiska pracowników, którym nie będą już podlegać inne osoby. Firma nie ujawniła jednak, jaki odsetek menedżerów zostanie zwolniony - tłumaczy Bloomberg. Cięcia dotyczą również osób niepełniących funkcji kierowniczych.
WIDEOSprzedaje miliony kaw i bułek. Ujawnia, na czym i ile zarabia
Taki mają plan na przyszłość
Uber, aby być "prostszym i szybszym", zmniejszy też liczbę "mikrozespołów" składających się z jednego lub dwóch członków o około 50 proc. i ograniczy liczbę pracowników znajdujących się ponad siedem szczebli poniżej dyrektora generalnego – zapowiedział Khosrowshahi. Firma usprawni również swoje główne działy inżynierii, nauki i dostaw, w tym poprzez połączenie trzech zespołów operacyjnych zajmujących się restauracjami, handlem detalicznym oraz usługą dostawczą pod własną marką - wylicza agencja Bloomberga.
Dyrektor generalny Ubera zapowiada, że cięcia przyniosą oszczędności, które firma chce zainwestować w "rozwój, innowacje oraz obszary, które będą miały największe znaczenie w nadchodzących latach". Dodał, że oprócz modernizacji podstawowej działalności firmy oraz prac nad budową "autonomicznej przyszłości", zwiększone zostaną inwestycje w kierowców, kurierów i sprzedawców na całym świecie.
Bloomberg przypomina, że firma zapowiedziała niedawno, iż przeznaczy w najbliższych latach ponad 10 miliardów dolarów na partnerstwa w zakresie robotaksówek, dążąc do przekształcenia swojej usługi w wiodącą platformę służącą do zamawiania pojazdów autonomicznych.
Agencja zwraca też uwagę, że Uber, w przeciwieństwie do wielu innych firm z branży nowych technologii, nie dokonywał w ostatnich latach dużych cięć w zatrudnieniu. W rezultacie obecny plan zwolnienia 3,3 tysiąca osób poskutkuje tym, że firma będzie liczyć nieco poniżej 30 tys. załogi - mniej więcej tyle, co w 2021 roku.