Polski rynek pracy ma problem. Demografia go nie rozwiąże

Ekonomiści Credit Agricole oceniają, że do 2035 r. Polska nie zdoła w pełni zneutralizować skutków demografii dla rynku pracy. Migracja, większa aktywność zawodowa seniorów i powroty z emigracji mają jedynie częściowo łagodzić niedobór pracowników.

Populacja Polski skurczy się. To problem dla rynku pracyPopulacja Polski skurczy się. To problem dla rynku pracy
Źródło zdjęć: © Getty Images | mathisworks
Marcin Walków

Jak podaje Bankier, w analizie Credit Agricole wskazano, że trzy potencjalne "zawory bezpieczeństwa" mają twarde limity. "Pełna kompensacja niekorzystnych tendencji demograficznych jest w perspektywie 2035 r. mało prawdopodobna" - napisali ekonomiści, wymieniając m.in. selektywną politykę migracyjną i ryzyko odpływu obywateli Ukrainy, bariery wieku emerytalnego oraz stabilnie niewielką skalę powrotów Polaków.

Kluczowym problemem ma być nie sama liczba osób pracujących, ale zmiana struktury wieku zasobu pracy. Nawet przy stabilizacji zatrudnienia ubytek 1,68 mln osób w wieku 25–40 lat ma oznaczać niższą mobilność zawodową, wolniejszą realokację pracy między sektorami oraz słabszy efekt uczenia się w miejscu pracy, co może obniżać produktywność.


DLA CIEBIE
Największe błędy przy wysyłaniu CV i szukaniu pracy - Filip Sobel II Pierwsza Praca #6 


Liczba ludności spadnie

W raporcie przypomniano prognozę Eurostatu: liczba ludności Polski ma spaść z 37,5 mln w 2025 r. do 35,6 mln w 2035 r. (o 1,9 mln). Jednocześnie ubytek ludności w wieku produkcyjnym ma wynieść ok. 750 tys., ale Credit Agricole podkreśla, że w dekadzie najbardziej zmieni się rdzeń podaży pracy: grupa 25–40 lat zmniejszy się o 1,7 mln, częściowo równoważona wzrostem grup 41–64 lat (o 0,7 mln) i 15–24 lat (o 0,3 mln).

Źródło: Bankier.pl

Wybrane dla Ciebie