Źródło wideo: © money.pl
Udostępnij
Rząd obniży ceny paliw? "To musi usłyszeć każdy kierowca"
- Sytuacja na rynku jest bardzo dynamiczna, widać to od momentu, kiedy premier Tusk mówił o możliwym powrocie pakietu CPN - przyznał w programie "Tłit" Miłosz Motyka, minister energii. - Mieliśmy radykalne wzrosty, potem obniżki, dziś wracamy do trendu zwyżkowego. Utrudnieniem z pewnością jest zablokowanie przez pana prezydenta ustawy o nadmiarowych zyskach. I to każdy kierowca musi usłyszeć: tankowalibyście taniej, gdyby prezydentem nie był Karol Nawrocki. Podstawowym warunkiem wprowadzenia pakietu jest zagwarantowanie finansowania, natomiast ciągle jest szansa, by ten pakiet jakoś uelastycznić, by do niego wrócić. Na pewno przy obniżonym VAT bylibyśmy w stanie wydać obwieszczenie o cenie maksymalnej i to też jest na stole. Kwestie akcyzowe są utrudnione. Jesteśmy w sytuacji ekstraordynaryjnej przygotować pakiet, który szybko wprowadza zmiany i pakiet CPN jest tego przykładem. Konfederacja mówiła wtedy w Sejmie, że paliwa na stacjach zabraknie. Widzimy, jak ta partia jest przygotowana do dyskusji na ten temat. Kilka dni Daniel Obajtek mówił, że "on to wie", "że paliwa zabraknie i ceny wystrzelą". Gdyby tylko prezydent nie przeszkadzał w wielu sprawach, Polska byłaby w zupełnie innym miejscu. Gdy premier Tusk mówił o powrocie pakietu, mieliśmy ze strony Donalda Trumpa deklarację, że dojdzie do porozumienia z Iranem i to się nadal nie udało. Dyskusja w rządzie trwa, decyzja jeszcze przed nami - podkreślił minister.
Tomasz Żółciak Dziennikarz Wiadomości Wirtualnej Polski
Dziennikarz Wirtualnej Polski i Money.pl, zajmujący się tematami politycznymi i gospodarczymi. Prowadzący poranny program "Tłit”.
KKG
Źródło artykułu:
M
money.pl