"To nasze być albo nie być". Bez tego Europa będzie skansenem świata
- Gonitwa między USA a Chinami, która się odbywa - jeżeli będziemy próbowali sobie stworzyć w Europie jakiś byt, który będzie udawał, że można bez data center, czyli w konsekwencji - bez AI, to niestety staniemy się w krótkiej rzeczywistości muzeum świata - mówił w "Biznes Klasie" Mariusz Górecki, prezes Atlas Ward.
- Skansenem świata, gdzie będzie się przyjeżdżało, żeby pozwiedzać, jak to kiedyś się żyło, ale w tej rywalizacji nie będziemy mieli żadnych szans. Zawsze są organizacje, które protestują, bo mają taki status i z tego żyją, natomiast to jest bardzo nieodpowiedzialne. Nie mówię, żeby to robić wszędzie. To trzeba robić w mądry, odpowiedzialny sposób. Ale konieczność bytności data center, która jednocześnie powoduje, że możemy z tej technologii korzystać, to jest nasze "być albo nie być" po prostu, tak trzeba na to spojrzeć - dodał.
Czy Polska jest dziś na tej mapie znaczącym graczem? - Pierwotnie wydawało się, ze będzie gorzej ze względu na to, że jesteśmy krajem frontowym. Ale dzisiaj to się zmienia i okazuje się, że potrzeby są jednak tak duże, że obecnie to zainteresowanie lokalizacjami przez różnych graczy międzynarodowych jest jednak spore - ocenił.
- Myślę, że odegramy istotną rolę w Europie. Oczywiście potrzebujemy do tego przede wszystkim stabilnej energii. To jest taki czynnik, który jest jednym z naszych postulatów w ramach think tanku (The Company, który firmują Rafał Brzoska oraz Michał Sołowow - przyp. red.). Mamy dzisiaj bardzo drogą energię i w niedługiej perspektywie różnie z tym może być - dodał.
Dyrektor programowy serwisów premium w Wirtualnej Polsce oraz redaktor naczelny serwisu money.pl. Prowadzi program "Biznes Klasa" (+140 tys. subskrypcji na YT) oraz jest laureatem nagrody Grand Press Economy 2024. Dziennikarstwem ekonomicznym zajmuje się od blisko dwudziestu lat, wcześniej prowadził programy o świecie i gospodarce w TVN24 BiS i w TVN CNBC oraz był szefem serwisu newsroomu Gazeta.pl.