"Dość niska". Prezes ZUS zdradził, jaką będzie miał emeryturę

- Zachęcam wszystkich, żeby sprawdzili, jaką będą mieli emeryturę. Ja sam będę miał dość niską. Będzie to na dziś niecałe 4200 zł brutto, bo przez 18 lat byłem na działalności gospodarczej - zdradził w rozmowie z Interia.pl Liwiusz Laska, prezes ZUS.

prezes ZUSLiwiusz Laska, prezes ZUS
Źródło zdjęć: © East News
Katarzyna Kalus

Wiek emerytalny wynosi w Polsce 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn, a minimalna emerytura sięga 1978,49 zł brutto. Do jej otrzymania potrzebny jest staż pracy wynoszący co najmniej 20 lat dla kobiet oraz 25 lat dla mężczyzn.

473 tys. osób pobiera świadczenia poniżej emerytury minimalnej - ogłosił prezes ZUS Liwiusz Laska w rozmowie z PAP podczas Forum Ekonomicznego w Karpaczu.

DLA CIEBIE
Wolność czy pieniądze? Zawsze płacisz jakąś cenę - Alina Sztoch II Pierwsza Praca #2 


W rozmowie z Interią prezes przyznał, że sprawdził, jaką na dziś miałby emeryturę. Stwierdził, że będzie ona "dość niska".

- Będzie to na dziś niecałe 4200 zł brutto, bo przez 18 lat byłem na działalności gospodarczej. Osiągałem wysokie dochody, ale płaciłem niską składkę - mówi Liwiusz Laska w rozmowie z Interia.pl. - Kto był na umowie o pracę i zarabiał więcej niż średnia krajowa, będzie miał wyższą emeryturę niż ja, chociaż zarabiałem wielokrotnie więcej. Ale to była moja decyzja - dodał.

Dziś mogę powiedzieć, że trochę żałuję. Jakbym wiele lat temu był taki mądry, jak dzisiaj, to pewnie bym podjął inną decyzję. Niezależnie od składek do ZUS korzystam z dodatkowych form oszczędzania. Najlepsza rzecz, którą ktoś może zrobić, to dołączyć do PPK – w podstawowym wariancie pracownik finansuje 2 proc., a pracodawca 1,5 proc. – radzi prezes ZUS.

Ludziom trzeba mówić prawdę. Nawet jak zmienią się zasady, to specjalnie nie wpłynie to już na emerytury dzisiejszych 40–50 latków. Muszę korzystać z dodatkowych form i radzę to też innym. Nie wpłacałem większych składek do ZUS, chociaż mogłem, ale korzystałem z IKZE, bo tu jest możliwość odliczenia podatkowego – mówi Liwiusz Laska.

Prezes ZUS deklaruje, że "chcę wywołać w społeczeństwie modę na emeryturę", zwłaszcza wśród młodych.

- Chciałbym, żeby każdy zrozumiał, jak ważny jest każdy rok pracy i to zarówno dłużej, jak i krócej. Jeśli 25-latek wpłaca pierwszą składkę, nawet niewielką, to ona będzie waloryzowana przez kolejne 40 lat. Każdego roku będzie dopisywany procent, a potem procent od procentu - tłumaczy. - Rozmawiam z moimi córkami i im to tłumaczę. Naprawdę to jest istotne, żeby rozpocząć jak najwcześniej odkładanie pieniędzy. Młodzi mają możliwość uczestniczenia w świetnym funduszu inwestycyjnym! Szkoda z tego nie skorzystać. Niech zobaczą jaka to jest świetna inwestycja - dodaje.

źródło: Interia.pl

Wybrane dla Ciebie