"Niezależnie od sporów dotyczących składu, działalności czy orzecznictwa Trybunału, ustawa budżetowa nie powinna być instrumentem faktycznego uniemożliwienia funkcjonowania organu ustanowionego przez konstytucję. Ocena funkcjonowania Trybunału i zapewnienie mu podstawowych środków finansowych są dwiema odrębnymi kwestiami, zwłaszcza w kontekście konstytucyjnej zasady niezależności sądów i trybunałów od innych władz" – zaznaczył Święczkowski w piśmie datowanym na 4 września. Dokument zamieszczono pięć dni później na stronie internetowej TK.
Pismo skierowano do przewodniczącego RDS Jana Klimka oraz wiceprzewodniczącego Rady, szefa NSZZ "Solidarność" Piotra Dudy. "Organ konstytucyjny państwa nie może zostać całkowicie pominięty w ustawie budżetowej, w tym mając na względzie przede wszystkim aspekt pracowniczy" – wskazał Święczkowski.
DLA CIEBIEWolność czy pieniądze? Zawsze płacisz jakąś cenę - Alina Sztoch II Pierwsza Praca #2
Projekt przyszłorocznego budżetu państwa w końcu sierpnia trafił do Rady Dialogu Społecznego. Zgodnie z przepisami strona rządowa nie później niż 30 dni przed przedstawieniem projektu ustawy budżetowej Sejmowi kieruje projekt ustawy budżetowej na rok następny wraz z uzasadnieniem do RDS w celu zajęcia stanowiska przez strony pracowników i strony pracodawców.
W przekazanym do RDS projekcie nie przewidziano i nie ujęto budżetu Trybunału Konstytucyjnego. "W przypadku Trybunału Konstytucyjnego minister finansów nie otrzymał skutecznie aktu planistycznego podlegającego włączeniu do projektu ustawy budżetowej na rok 2027" – wskazano. W tym roku budżet TK był określony na około 67,4 mln zł.
Problemy z kworum
Na początku września Święczkowski przekazał ministrowi finansów projekt budżetu TK na 2027 r. wraz z autopoprawką. Wyjaśniał, że na razie projekt ten dwukrotnie był przedmiotem obrad zgromadzenia sędziów TK, ale z braku kworum nie został przez nie przyjęty i dlatego informację o nim przekazuje prezes TK.
Wcześniej TK tłumaczył, że przekazał 30 lipca Ministerstwu Finansów plan dochodów i wydatków na przyszły rok. Autopoprawka ujęta w przekazanym w początkach września projekcie wynikała z ogłoszenia prezesa GUS ws. przeciętnego wynagrodzenia w II kwartale 2026 r. będącego podstawą naliczania wynagrodzeń sędziów TK.
Wkrótce potem wiceszefowa MF Hanna Majszczyk mówiła, że TK sam pozbawił się finansowania, ponieważ planu jego dochodów i wydatków nie przyjęło Zgromadzenie Ogólne TK. Jak wskazywała, podstawą ustalenia finansów TK nie jest "jakikolwiek plan sporządzony przez kogokolwiek".
Prawie 80 mln zł na TK
Święczkowski podał w piśmie do RDS, że projekt przyszłorocznego budżetu TK "przewiduje wydatki organu łącznie w kwocie 78 mln 50 tys. zł, z czego ponad 85 proc. stanowią wydatki na świadczenia o charakterze emerytalnym, czyli uposażenia dla 38 sędziów w stanie spoczynku i 6 świadczeń rodzinnych, wynagrodzenia dla 130 urzędników Kancelarii i Biura Służby Prawnej TK, a także wydatki przeznaczone na utrzymanie budynku, zakup energii elektrycznej, zakup usługi sprzątania budynku, zakup środków trwałych i przeprowadzenie remontów".
"Tylko 15 proc. wydatków Trybunału przewidziane jest w planie na wynagrodzenia dla czynnych sędziów" – zaznaczył prezes TK.
Święczkowski podkreślił przy tym, że "dopóki przepisy konstytucyjne dotyczące Trybunału pozostają w mocy, państwo powinno zapewnić materialne podstawy wykonywania wynikających z nich zadań, w tym przede wszystkim Skarb Państwa powinien zapewnić wypłatę świadczeń o charakterze emerytalnym dla sędziów w stanie spoczynku, świadczeń rodzinnych dla członków rodzin zmarłych sędziów oraz wynagrodzeń dla urzędników i pracowników Trybunału".
Z tego powodu uznałem za konieczne przekazać RDS przyjęty w TK projekt dochodów i wydatków na 2027 r. wraz z pismami przewodnimi, jakie kierowałem w tej sprawie do ministra finansów z prośbą o wsparcie Rady Dialogu Społecznego w zakresie przywrócenia finansowania Trybunału Konstytucyjnego w ustawie budżetowej na 2027 r. – czytamy w piśmie prezesa TK.
Święczkowski przypomniał, że orzeczenia TK mają "bezpośredni i doniosły wpływ na kształt praw socjalnych i ekonomicznych obywateli, system zabezpieczenia społecznego oraz zasady ponoszenia ciężarów publicznych, niejednokrotnie prowadząc do zasadniczych zmian obowiązującego ustawodawstwa".
"Dlatego zwracam się o zawarcie w opinii RDS jednoznacznego stanowiska, aby minister finansów i Rada Ministrów ujęli w projekcie ustawy budżetowej na 2027 r. dochody i wydatki części Trybunał Konstytucyjny w wysokości wynikającej z przedstawionego i zaktualizowanego planu finansowego, pozostawiając ewentualną decyzję o zmianie wysokości tych wydatków właściwemu etapowi parlamentarnej procedury budżetowej" – napisał prezes Trybunału. Jak podkreślił, "jest to jedyne rozwiązanie, które chroni konstytucyjną zasadę ciągłości działania państwa oraz właściwy podział kompetencji władz w procedurze budżetowej".
Według ustawy o organizacji i trybie postępowania przed TK, projekt dochodów i wydatków przygotowuje dyrektor Kancelarii Trybunału i przedstawia go prezesowi TK. Uchwalenie projektu dochodów i wydatków Trybunału to kompetencja Zgromadzenia Ogólnego Sędziów TK. "Stosowna uchwała Zgromadzenia Ogólnego Sędziów TK jest podejmowana następczo" – wskazuje prezes Święczkowski i dodaje, że projekt dochodów i wydatków Trybunału minister finansów publicznych włącza do projektu budżetu państwa.
Źródło: PAP