Zakład Ubezpieczeń Społecznych na prośbę dziennika "Fakt" sprawdził, jak dłuższa aktywność zawodowa wpływa na portfele seniorów. Okazuje się, że każdy dodatkowy rok pracy wyraźnie podnosi wysokość przyszłej wypłaty. ZUS wziął pod uwagę konkretne przypadki. Kalkulacja dotyczy mężczyzny z rocznika 1961 oraz kobiety, która urodziła się w 1966 r. Oboje osiągnęli ustawowy wiek emerytalny w styczniu 2026 r.
Urzędnicy założyli, że te osoby rozpoczęły karierę w wieku 25 lat i zawsze odprowadzały składki od kwoty równej 100 proc. przeciętnego wynagrodzenia.
WIDEOOd malucha do listy najbogatszych Polaków. Tak zbudowali znaną polską markę
Finansowa premia za dłuższą pracę i cierpliwość
Wyniki tych analiz jednoznacznie premiują dłuższą pracę. Dziennik "Fakt" informuje, że już 1 rok dodatkowej aktywności, czyli start pobierania pieniędzy od stycznia 2027 r., daje podwyżkę o 14 proc. Jeśli senior poczeka 2 lata, zyska 27 proc.
Przesunięcie decyzji o 3 lata oznacza wzrost świadczenia o 43 proc. Największy skok pojawia się jednak po 5 latach. Kto przejdzie na emeryturę w styczniu 2031 r., otrzyma świadczenie wyższe aż o 80 proc..
Debata o wieku emerytalnym w Polsce
Kwestia momentu zakończenia pracy budzi w Polsce spore emocje. Obecne przepisy pozwalają kobietom przejść na emeryturę w wieku 60 lat. Mężczyźni muszą czekać do 65. roku życia. W przestrzeni publicznej regularnie pojawiają się głosy o potrzebie reform w tym obszarze.
Portal WNP.PL przypomina słowa ministry funduszy. Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz uważa, że kobiety i mężczyźni powinni kończyć aktywność zawodową w podobnym wieku. Serwis zaznacza jednak, że brakuje politycznego porozumienia w tej sprawie, dlatego na razie system pozostanie bez zmian.
Polacy sami decydują o dłuższej pracy
Brak odgórnych reform nie blokuje oddolnych trendów. Obywatele potrafią samodzielnie kalkulować zyski i coraz częściej odkładają moment odejścia z zakładu pracy. Statystyki Zakładu Ubezpieczeń Społecznych za 2025 r. pokazują wyraźną zmianę nawyków.
Z tych danych wynika, że już co czwarta osoba w kraju nie pobiera świadczenia od razu po osiągnięciu uprawnień. Ludzie ci wybierają dalszą pracę, co wprost przekłada się na wyższe kwoty na koncie w przyszłości.