Źródło wideo: © money.pl
Tomasz Żółciak

Burza o wiek emerytalny. "Dość chowania głowy w piasek"

- Ja dyskusję o wieku emerytalnym rozpoczęłam już jakiś czas temu. Te słowa padły w kontekście jako jedno z hipotetycznych rozwiązań. Dość chowania głowy w piasek. Kolejni i kolejni decydenci, politycy uważają, że jest problem, wszyscy wiedzą, że jest problem - tak ministra funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz w programie "Tłit" Wirtualnej Polski skomentowała burzę, jaką wywołały jej słowa wypowiedziane także w programie WP, dotyczące wieku emerytalnego. Pełczyńska-Nałęcz powiedziała, że być może kobiety, które nie decydują się na posiadanie dzieci, powinny mieć taki sam wiek emerytalny, jak mężczyźni.

- Tutaj w tym studiu padły te słowa, które zyskały bardzo dużą popularność. Być może niekoniecznie taką, jaką by pani sobie życzyła. "Jeżeli kobieta ma dzieci, to wtedy jest inny wiek emerytalny, a jeśli ich nie ma, to powinna mieć tak samo ustawiony system emerytalny, jak mężczyźni" - to są pani słowa wypowiedziane w tym studiu i właśnie otworzyła tym samym pani dyskusję dotyczącą tego, czy i co możemy próbować zmienić w kwestii wieku emerytalnego. No i chwilę później w tym samym studiu, Agnieszka Dziemianowicz-Bąk przyszła z odpowiedzią, mam wrażenie, próbującą tę dyskusję jednoznacznie zamknąć - mówił dziennikarz WP Tomasz Żółciak.

- Proszę przestać straszyć ludzi. Ten rząd, tak długo, jak długo jest w nim Lewica, tak długo, jak długo Agnieszka Dziemianowicz-Bąk odpowiada za ten obszar, nie podniesie wieku emerytalnego - przekonywała ministra rodziny, pracy i polityki społecznej w programie Wirtualnej Polski.

- Ja dyskusję o wieku emerytalnym rozpoczęłam już jakiś czas temu. Te słowa padły w kontekście jako jedno z hipotetycznych rozwiązań. Dość chowania głowy w piasek. Kolejni i kolejni decydenci, politycy uważają, że jest problem, wszyscy wiedzą, że jest problem. Ja jeżdżę po Polsce, wczoraj byłam w Iławie, rozmawiałam z ludźmi i ci ludzie sami podnoszą ten problem i wiedzą, że on jest, że mamy katastrofę demograficzną, że na coraz większą liczbę seniorów pracuje coraz mniej młodych osób, że te młode osoby mają coraz większe obciążenia podatkowo-składkowe, bo po prostu kryzys demograficzny to powoduje, a dzisiejsi pracujący w większości dostaną za 20 lat emeryturę poniżej dzisiejszej minimalnej, czyli nędzarską - powiedziała Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.

- Jesteśmy niemal jedynym już dzisiaj krajem w Europie, gdzie jest tak duża różnica wieku pomiędzy mężczyznami i kobietami, przy czym wiadomo, dlaczego ta różnica kiedyś za komuny została wprowadzona, ponieważ kobiety w większości miały dzieci i opiekowały się także wnukami. Teraz bardzo często podejmują decyzję, żeby rodzin nie zakładać, dzieci nie mieć. Ja szanuję wszystkie decyzje - dodała ministra.

- Ja bym chciała, żebyśmy merytorycznie, na bazie faktów traktowali Polaków jak ludzi poważnych, którzy zasługują na prawdę i uczciwą rozmowę, a nie żeby się po prostu zakopywać pod dywan i rolować problem i mówić: jakoś to będzie, jakoś to będzie - dodała liderka Polski2050.

Więcej wideo
Ministra chce kluczowej zmiany w PIT.  "W listopadzie 1/3 pensji mniej"Ministra chce kluczowej zmiany w PIT. "W listopadzie 1/3 pensji mniej"
Padło pytanie o niepłodność. Ministra odpowiada ws. emeryturPadło pytanie o niepłodność. Ministra odpowiada ws. emerytur
Unikają podatków? Prezes znanej firmy nie gryzie się w językUnikają podatków? Prezes znanej firmy nie gryzie się w język
Pieniądze z MON pójdą na naukę? Oto nowy pomysł LewicyPieniądze z MON pójdą na naukę? Oto nowy pomysł Lewicy
"Czuję tę frustrację". Minister stawia warunek ws. budżetu"Czuję tę frustrację". Minister stawia warunek ws. budżetu
Premier wymienił go wśród gwiazd polskiego AI. Królewski odpowiadaPremier wymienił go wśród gwiazd polskiego AI. Królewski odpowiada
Firma warta 600 mln zł. Ona nie ma smartfona. I to działaFirma warta 600 mln zł. Ona nie ma smartfona. I to działa
Wybrane dla Ciebie