O wprowadzeniu mechanizmu poinformował podczas 34. edycji Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego wiceminister obrony Cezary Tomczyk.
Jak wyjaśnił podczas konferencji prasowej, rozwiązanie wzorowane jest na mechanizmach stosowanych w armii amerykańskiej i francuskiej. Tomczyk tłumaczył, że każdy żołnierz przy objęciu służby nadal będzie otrzymywał pełny komplet wyposażenia oraz środki na jego uzupełnienie, jednak – jak zaznaczył – część żołnierzy chce z różnych powodów wybierać inne rozwiązania. Zwrócił uwagę, że dotąd korzystanie w służbie ze sprzętu zakupionego samodzielnie nie było możliwe.
DLA CIEBIEWolność czy pieniądze? Zawsze płacisz jakąś cenę - Alina Sztoch II Pierwsza Praca #2
Zielona lista jest właśnie po to, żeby żołnierze Wojska Polskiego sami ustalali, czego chcą używać w wojsku, jak ma wyglądać ich służba, czym chcą walczyć, jakie produkty są dla nich dobre, czego chcą używać – przekonywał.
Pełnomocnik szefa MON ds. zmiany kryteriów służby wojskowej i były operator jednostki specjalnej GROM Paweł Mateńczuk "Naval" wskazał, że o tym, jaki sprzęt trafi na zieloną listę, decydować będą zespoły problemowe działające w Sztabie Generalnym WP, złożone z wojskowych specjalistów, co ma pozwolić na dużo szybsze wprowadzanie nowości technologicznych niż w standardowej procedurze zakupowej.
Ekspert z biura pełnomocnika MON ds. warunków służby wojskowej Michał Pycio poinformował, że mechanizm wejdzie w życie w ciągu 30 dni. Jak podkreślił, proces zgłaszania produktów będzie transparentny i otwarty dla każdego przedsiębiorcy, a lista nie będzie miała charakteru marketingowego: określi jedynie, które produkty w danej kategorii spełniają wymagania akceptowane przez wojsko, natomiast wyboru konkretnego produktu i miejsca zakupu dokona sam żołnierz.
Mundur i sprzęt wojskowy wyłączone ze zmian
Przedstawiciele resortu wskazywali, że pierwszy etap ma objąć przede wszystkim stosunkowo proste i osobiste elementy wyposażenia, używane na co dzień przez żołnierzy.
– Mówimy o małych elementach, typu gogle, rękawiczki, mówimy o słuchawkach, o wszystkich elementach, które żołnierz ma prawo dobrać sobie indywidualnie – wyjaśnił minister Tomczyk.
Żołnierze nie będą mogli indywidualnie pozyskiwać sprzętu wojskowego, jego części, komponentów i podzespołów, które podlegają odrębnym procedurom. Wyłączono także kamizelki z ochroną balistyczną oraz hełmy. Resort zapowiedział również, że mechanizm nie będzie dotyczył mundurów.
Podstawę prawną dla zielonej listy stworzyło rozporządzenie ministra obrony narodowej z 1 września 2026 r., zmieniające rozporządzenie w sprawie noszenia umundurowania przez żołnierzy. Wprowadza ono zapis umożliwiający żołnierzom noszenie w składzie ubioru polowego, ćwiczebnego, specjalnego i sportowego – podczas realizacji zadań służbowych – przedmiotów rekomendowanych przez MON. Rozporządzenie zobowiązuje też ministra obrony do podawania do publicznej wiadomości listy takich przedmiotów.
źródło: PAP