Fala alarmów w Europie. KE uruchamia specjalny mechanizm

Magda Żugier
Fala alarmów w Europie. KE uruchamia specjalny mechanizmFala alarmów w Europie. KE uruchamia specjalny mechanizm
Źródło zdjęć: © Getty Images | 2026 Anadolu

Seria alarmów bombowych na pokładach samolotów pasażerskich postawiła w gotowości służby w kilku europejskich państwach. Wśród zagrożonych rejsów znalazły się połączenia związane z Polską. Komisja Europejska uruchomiła mechanizm wymiany informacji i nie wyklucza żadnego scenariusza - podaje RMF FM.

Komisja Europejska uruchomiła unijny mechanizm wymiany informacji dotyczących bezpieczeństwa lotniczego po fali alarmów bombowych zgłaszanych w samolotach pasażerskich. Incydenty odnotowano w kilku krajach, a część dotyczyła maszyn obsługujących połączenia z Polską.

Do sprawy odniósł się komisarz UE do spraw transportu Apostolos Tzitzikostas. W odpowiedzi przesłanej RMF FM podkreślił, że zagrożenia wymierzone w ludność cywilną są niedopuszczalne, a bezpieczeństwo obywateli pozostaje priorytetem. Jednocześnie zaznaczył, że na tym etapie nie ma informacji pozwalających stwierdzić, czy za zdarzeniami stoi cyberatak.

Alarmy na pokładach samolotów LOT i Wizz Air

W czwartek zgłoszenia dotyczące możliwego zagrożenia bombowego objęły między innymi samolot PLL LOT lecący z Warszawy do Brukseli. Maszyna bezpiecznie wylądowała na lotnisku Zaventem. Jak informował belgijski dziennik "Le Soir", powołując się na rzeczniczkę portu, otrzymano podejrzane zgłoszenie, ale nie było potrzeby wprowadzania dodatkowych środków bezpieczeństwa.


WIDEO
Tusk zmienił zdanie ws. NBP. Arłukowicz tłumaczy decyzję: to są szachy

Rzecznik LOT Krzysztof Moczulski przekazał PAP, że kontrola samolotu nie wykazała niebezpiecznych ani podejrzanych przedmiotów.

Alarm dotyczył również samolotu Wizz Air lecącego z Mediolanu do Warszawy. Maszynę skierowano do Wiednia, gdzie sprawdzili ją saperzy. Nie znaleziono materiałów wybuchowych. Przewoźnik zapewnił, że przekierowanie odbyło się zgodnie z obowiązującymi procedurami.

Tego samego dnia zgłoszenie o potencjalnie niebezpiecznym przedmiocie wpłynęło także do służb Lotniska Chopina. Dotyczyło samolotu LOT lecącego z Warszawy do Paryża. Wdrożono standardowe procedury, ale kontrola nie potwierdziła zagrożenia. Lotnisko działało bez zakłóceń.

Alarmy w kolejnych krajach. Służby sprawdzały samoloty

Podobne zgłoszenia napłynęły z wielu innych europejskich państw. W Czechach policja otrzymała informacje o zagrożeniu bombowym na pokładzie czterech samolotów lecących do Pragi. Po lądowaniu przeprowadzono kontrole, które nie wykazały materiałów wybuchowych.

W Bułgarii alarmy objęły trzy samoloty Ryanair. Dwie maszyny wylądowały w Sofii, a trzecią, lecącą z Londynu, skierowano do Płowdiwu. Kontrole nie wykazały zagrożenia.

Na lotnisku w Madrycie zgłoszono trzy alarmy dotyczące samolotów. Hiszpański zarządca portów lotniczych Aena i policja poinformowali, że wszystkie okazały się fałszywe. Z kolei w Rumunii sprawdzono samolot Wizz Air lecący z Mediolanu do Bukaresztu. Po lądowaniu ewakuowano 182 pasażerów i siedmioro członków załogi, a następnie przeprowadzono kontrolę pirotechniczną.

Niepokojące zgłoszenia dotyczyły również rejsów do Włoch. Samolot Finnair z Helsinek do Rzymu wylądował na lotnisku Fiumicino w eskorcie włoskich myśliwców. Podobny alarm odnotowano w przypadku innego rejsu tej linii, który dotarł zgodnie z planem do Wiednia. We Francji samolot Aer Lingus lecący z Dublina do Rzymu przekierowano do bazy lotniczej Evreux.

To nie pierwsze takie zdarzenia w ostatnich dniach. We wtorek groźby dotyczyły kilku rejsów Ryanair, a także samolotów lecących do Warszawy – obsługiwanych przez SAS i LOT – oraz połączenia Wizz Air z Bergamo do Sofii. Wszystkie wtorkowe alarmy okazały się fałszywe. W poniedziałek samolot Wizz Air z Londynu do Sofii skierowano natomiast do Budapesztu po zgłoszeniu o bombie na pokładzie. Także wtedy zagrożenia nie potwierdzono.

Wybrane dla Ciebie