Koszty pożyczki SAFE rosną. Zdecydował jeden czynnik

Magda Żugier
Koszty pożyczki SAFE rosną. Zdecydował jeden czynnikKoszty pożyczki SAFE rosną. Zdecydował jeden czynnik
Źródło zdjęć: © Getty Images | Mateusz Wlodarczyk

Polska ma otrzymać z unijnego programu SAFE 43,7 mld euro na wydatki związane z obronnością. Kwota pożyczki pozostaje bez zmian, ale jej wartość w złotych wyraźnie wzrosła. W ciągu kilku miesięcy różnica sięgnęła około 8 mld zł. To efekt osłabienia polskiej waluty. Zmieniło się również oprocentowanie finansowania – opisuje "Fakt".

Jeszcze pod koniec maja, gdy podpisywano pierwsze umowy związane z programem, euro kosztowało około 4,21 zł. Przy takim kursie zobowiązanie Polski odpowiadało kwocie 184 mld zł. Obecnie, przy kursie około 4,40 zł za euro, jest to już około 192 mld zł - podaje "Fakt".

Nominalna wartość pożyczki wynosi nadal 43,7 mld euro. Zmieniła się jednak jej wartość po przeliczeniu na polską walutę. Oznacza to, że osłabienie złotego zwiększa ciężar zobowiązania wyrażonego w krajowej walucie.

– Przestrzegałem, że może się tak stać. Od początku mówiłem, że na miejscu ministra finansów należałoby zabezpieczyć kurs walutowy – mówi "Faktowi" Piotr Kuczyński, analityk Domu Inwestycyjnego Xelion.


WIDEO
Niedobór amunicji w Polsce? "Nasza produkcja jest w stanie uzupełnić braki"

Słabszy złoty podnosi koszt SAFE

Na rynku walutowym wyraźniejsze osłabienie złotego było widoczne od września. Wówczas kurs euro utrzymywał się w okolicach 4,33–4,35 zł, a na przełomie października i listopada sięgnął nawet 4,42 zł. Były to najwyższe poziomy od blisko trzech lat.

Na notowania polskiej waluty wpływają między innymi obawy dotyczące kondycji finansów publicznych i sytuacji politycznej. W przypadku pożyczki SAFE ma to bezpośrednie znaczenie dla wartości zobowiązania w złotych. Polska będzie bowiem spłacać finansowanie wyrażone w euro, a jego krajowy odpowiednik zależy od kursu walutowego.

Ryzyko walutowe to jednak niejedyny element, który zmienia rachunek za europejskie finansowanie. W górę poszło również oprocentowanie pożyczki.

Oprocentowanie SAFE wzrosło do 3,40 proc.

Koszt finansowania w ramach SAFE nie jest ustalany raz na cały okres spłaty. Oprocentowanie aktualizuje się co roku, zależnie od zmian w koszyku obligacji, z których Komisja Europejska pozyskuje środki na udzielane pożyczki.

Ministerstwo Finansów wyjaśniło "Faktowi", że każda nowa transza jest przypisywana do odpowiedniego koszyka obligacji. Koszt finansowania zależy od tego, w jakim półroczu Komisja Europejska pozyskuje środki.

Gdy w 2025 r. rząd pracował nad programem SAFE, koszt finansowania wynosił 3,17 proc. Później wzrósł do 3,32 proc. Z danych Komisji Europejskiej za pierwsze półrocze 2026 r. wynika już stawka 3,40 proc.

Zmiana oprocentowania przekłada się na wyższe szacowane koszty odsetkowe. Z wyliczeń przedstawionych w materiale wynika, że przy stawce 3,17 proc. łączne odsetki wyniosłyby 38,8 mld euro. Przy 3,32 proc. wzrosłyby do 40,6 mld euro, a przy obecnym poziomie 3,40 proc. sięgnęłyby 41,6 mld euro.

Oznacza to wzrost o 2,8 mld euro w porównaniu z pierwotnym wariantem. Przy kursie 4,40 zł za euro to równowartość ponad 12 mld zł.

SAFE tańsze niż samodzielne pożyczanie na rynku

Ministerstwo Finansów podkreśla jednak, że unijny instrument powinien pozostać korzystniejszy od samodzielnego pozyskiwania pieniędzy przez Polskę na rynkach finansowych.

Resort wskazuje na wyższą wiarygodność kredytową Unii Europejskiej oraz większą płynność emisji unijnych obligacji w euro. Dzięki temu Komisja Europejska może pozyskiwać finansowanie na lepszych warunkach niż Polska działająca samodzielnie.

"Fakt" porównał również potencjalne koszty SAFE z finansowaniem za pomocą polskich obligacji. Przy oprocentowaniu 10-letnich obligacji wynoszącym 6,18 proc. łączne odsetki miałyby sięgnąć 75,6 mld euro. W przypadku obligacji denominowanych w euro, których rentowność wynosi 3,74 proc., byłoby to 45,7 mld euro.

Nawet przy wyższym oprocentowaniu i mniej korzystnym kursie walutowym SAFE pozostaje więc tańszym rozwiązaniem niż wskazane warianty samodzielnego finansowania długu przez Polskę. Nie zmienia to jednak faktu, że osłabienie złotego zwiększa wartość zobowiązania w krajowej walucie, a aktualizacja oprocentowania podnosi prognozowane koszty jego obsługi – podkreśla "Fakt".

Wybrane dla Ciebie